Previous Next

O pracy zdalnej przeczytać można w sieci same pozytywne opinie. Znam ludzi, którzy zachwalają pracę przed komputerem jako najlepszą z możliwych. Jako pracę, która nie ma sobie równych. Niestety! Praca zdalna wcale nie jest największym cudem świata, jaki istnieje. Nie twierdzę, że jest zła. To najlepsza praca w moim życiu! Życie na onlajnie ma jednak sporo minusów, o których trzeba sobie szczerze pomówić.

Jakie są minusy pracy zdalnej? Wady życia na onlajnie

1. Trzeba być zdeterminowanym, żeby wytrwać

Nie ma tak, że każdy z marszu może zacząć pracować zdalnie. Nie, nie każdy może. To charakterystyczny rodzaj pracy, wymagający ogromnej samodyscypliny i determinacji. W zdalnej pracy nie macie codziennego, bezpośredniego kontaktu z szefem. Sami sobie szefujecie. Niektórzy mogą więc poczuć się w takiej pracy bezkarnie. Właśnie to jest droga do zguby w życiu na onlajnie. Zlecenie dla klienta musi zostać oddane w określonym czasie. Uwierzcie, to wymaga ogromnej mobilizacji i zdeterminowania. Nie każdy będzie miał do tego smykałkę lub chęć.

Lubicie "grzać wyrko", wszystko Was rozprasza i nie potraficie rozplanować pracy? Zdalna praca to nie jest dobre rozwiązanie dla Was. Brak samodyscypliny to problem z utrzymaniem efektywnej pracy na odpowiednim poziomie, a także kształceniem się w tym kierunku. Im mocniej będziecie przeciągać pracę, tym bardziej będziecie ją sobie wydłużać w czasie. A to krótka droga do pogubienia się w tym świecie.

Zaliczyć można to do minusów pracy zdalnej, chociaż ja osobiście nie mam problemów z byciem zdeterminowaną. Fakt, zajęło mi chwilę zanim nauczyłam się przyjmować tyle zleceń, ile dam radę wykonać realnie. I tak często wydaje mi się, że doba ma za mało godzin.

2. Wypłata za efekty, nie za godziny

To mały minus pracy zdalnej. Odpowiednio wypracowany może jednak przeobrazić się w plus. W pracy zdalnej klienci płacą nie za godziny, a za otrzymany efekt końcowy. Czasem można siedzieć nad jakimś zadaniem kilka lub kilkanaście godzin. A czasem wystarczy tylko kilkanaście minut. Pieniążki dostajecie za to, co z tego wyniknie.

Co w przypadku, gdy zlecenie nie wyjdzie? No właśnie! Jak już wspominałam, praca zdalna nie jest dla każdego. A przynajmniej nie dla osób, które rzeczywiście chcą osiągnąć coś swojego w sieci. Tutaj trzeba mieć trochę poukładane w głowie. I być dobrym rzemieślnikiem w swojej profesce. Właśnie dlatego warto się kształcić w danej dziedzinie i skupić na tym, na czym się znacie. Trzeba ciągle poszerzać swoje horyzonty w danym temacie. Dzięki temu nie będziecie musieli w przyszłości poświęcać wiele czasu na research lub poprawki. Wszystko siedzieć będzie w głowie.

3. Prywatne życie kontra praca

"Pracujesz w domu? Ale lajtowo!" – bardzo często słyszę to od swoich znajomych. Nie zawsze jest tak kolorowo, jak na zdjęciach z Instagrama. Pracuję zdalnie już jakiś czas i zdążyłam przyzwyczaić się do swojego miejsca pracy jako do swojego biura. Mam coraz większy problem z oddzieleniem przestrzeni prywatnej od zawodowej. Siedząc na swoim miejscu kojarzę je już nie tylko z domem, ale też z miejscem pracy. Siedzę w zamkniętej przestrzeni, która po części stała się moim biurem.

Wnerwiam się coraz częściej, że czuję się tutaj jak w klatce. Jednak później pocieszam się w myślach: "Przecież masz to, o czym zawsze marzyłaś!". I wtedy na buzię wraca uśmiech. Tak, sama tego chciałam. Jak będę chciała jednak zmienić otoczenie, to sobie gdzieś polecę. Taki urok życia na onlajnie, że jeden kraj wcale nie trzyma.

Wady pracy online. Za co nie lubię pracy zdalnej?

4. Brak motywacji

Czasami mam tak że wstaję z łóżka, idę zrobić sobie kawę, otwieram kompa, siadam przed nim i... pustka w głowie. Minusem szefowania sobie samemu jest fakt, że wiele razy słabnie motywacja. Jednego dnia można góry przenosić, a kolejnego pojawia się blokada. I to jest właśnie wada pracy zdalnej. Brak motywacji bądź kogoś, kto da solidnego kopa w tyłek.

Na etacie to szef motywuje swoich pracowników, żeby efektywniej pracowali. A to jakaś elegancka podwyżka, a to gadżety. Pracownicy motywują się też wzajemnie ("Przecież nie będę zarabiać mniej, jak Halyna z drugiej zmiany!"). Inspirują się kimś innym, mając chociaż minimalną podstawę swojej motywacji. A jak motywować się samemu?

5. Brak płynności gotówki

Ostatnim mankamentem pracy zdalnej jest brak płynności kasy. Pracując zdalnie należy zawalczyć o to, ile pieniążków będziecie zarabiać. Im więcej zleceń przyjmiecie, tym więcej pieniędzy zobaczycie na swoim koncie bankowym.

Różnie też bywa z terminami, w których pieniążki wpływają na konto. Niekiedy klient przypomni sobie o Was za kilka lub kilkanaście dni. A przecież rachunki same się nie zapłacą, nie? Różni klienci = różne terminy wypłat.

Nie ma tak, że każdego miesiąca będziecie mieć dokładnie tyle samo kasy. Wszystko należy sobie samemu wypracować. Możecie ewentualnie brać tyle samo zleceń o podobnych kwotach, aby wypracować tę "wymarzoną kwotę" na koniec miesiąca. A i tak nie będziecie mieć pewności czy dostaniecie kasę w tym miesiącu, czy może jednak w przyszłym. Raz pieniążków będzie więcej, raz mniej. To minus pracy zdalnej zwłaszcza dla osób, które utrzymują się same.

Praca zdalna – więcej plusów czy minusów?

Moim zdaniem praca zdalna ma o wiele więcej zalet, niż wad. Żeby móc to ostatecznie stwierdzić musiałam spędzić w niej kilka miesięcy, a teraz już nawet lat. Doświadczyłam zarówno pozytywnych, jak i negatywnych aspektów tej pracy. Raz było skrajnie źle, innym razem mega dobrze. Z ręką na sercu mogę jednak powiedzieć śmiało, że to najlepsza praca jaką kiedykolwiek miałam.

Całe życie chciałam robić coś swojego. Coś, czego nikt nigdy wcześniej przede mną nie robił. Bo przecież to ja mogę kreować nowe rzeczy, totalnie od podstaw. To ja mogę wyznaczać ścieżkę, której jeszcze nikt nie wytarł. To ja mogę przecierać nowe szlaki i zostawiać cenne wskazówki dla innych. Coś pięknego!