Previous Next

Wiele osób zastanawia się jak to możliwe, że mamy tyle czasu na podróże. Skąd bierzemy na to pieniądze? Dlaczego tyle bywamy online? Odpowiedź jest prosta. Bo taka jest nasza praca. Jak wygląda życie na onlajnie i co to właściwie jest? Wyjaśnijmy dziś tę frapującą wielu ludzi kwestię.

Praca zdalna – o co w niej chodzi?

Kim jest freelancer?

Freelancer to wolny strzelec, który pracuje bez etatu. Zajmuje się głównie realizowaniem projektów na zlecenie konkretnych firm bądź zleceniodawców, zdobywając klientów za pośrednictwem Internetu. Do grupy freelancerów można zaliczyć m.in.:

- grafików komputerowych,
- fotografów,
- dziennikarzy,
- programistów,
- copywriterów – i na tym zawodzie skupimy się najbardziej z tego też względu, że zajmuję się konkretnie tą profeską.

Copywriter – czy on coś kopiuje?

Na samym początku omówmy sobie, czym jest praca w charakterze copywritera. Copywriter to osoba, która wbrew pozorom niewiele wspólnego ma z kopiowaniem, heh! Copywriter tworzy teksty do Internetu w celu wypozycjonowania konkretnych stron, żeby się dobrze klikały. Kreuje wartościowe treści marketingowe i zajmuje się w dużej mierze pracą w social mediach. To osoba odpowiadająca za budowanie treści, które fajnie się czyta.

Na pewno wiele razy w ciągu dnia przeglądacie neta. Wertujecie informacje na różnych portalach, przeglądacie wartościowe (lub mniej wartościowe) treści, śledzicie wpisy na Instagramie i Facebooku albo czytacie opisy produktów w e-sklepach. Często nawet nie zdajecie sobie sprawy, że to wszystko wyszło spod łapy copywritera. Czyli osoby takiej, jak ja. Wiele razy spotkałam się z opiniami typu:

"Pff, co to za praca? Siedzisz w domu i nic trudnego nie robisz!"

"Serio pracujesz w domu i piszesz teksty? To proste, też tak umiem!"

"To banalna praca. Nie narobisz się, też mi coś!"

Nic bardziej mylnego, Kamraci! Praca w domu przez Internet to wcale nie jest łatwa sprawa. Nie twierdzę, że to najcięższa praca świata. Nie każdy jednak nadaje się do pracy w takim trybie. Sporo ludzi próbuje pracy w necie, jednak poddają się po upływie krótszego bądź dłuższego czasu. Poddają się wtedy, kiedy zderzają się z brutalną rzeczywistością. Kiedy zauważają, że praca online wcale nie jest taka prosta. Każdy amator musi zbudować w necie swoje portfolio od zera. Szczerze? Pełnowymiarowymi pracownikami online zostają tylko ci, którzy są najwytrwalsi w dążeniu do marzeń. Marzeń związanych z życiem na onlajnie. I marzeń o wolności.

Czy łatwo jest pracować przez Internet?

Początki wcale nie są łatwe. Porównajmy szukanie pracy online do poszukiwań pracy w stacjonarnym biurze.

Żeby znaleźć pracę na etacie, wystarczy wysłać CV i pójść na kilka rozmów kwalifikacyjnych. Praca w Internecie to zupełnie inna bajka. Żeby rozkręcić się w tym świecie, trzeba mieć na siebie pomysł. Pomysł i charyzma zazwyczaj jednak nie wystarczają. Trzeba mieć również pewną moc, jaką jest... kreatywność. Ta umiejętność dotyczy nie tylko copywriterów, ale też grafików czy fotografów. Wszystkich ludzi, którzy są artystami w sieci. Kreatywność oraz indywidualność to podstawa, bez której nie ma co zaczynać życia na onlajnie.

Praca przez Internet nie jest prosta. Jeżeli chcecie zarabiać w ten sposób musicie liczyć się z faktem, że kasa nie zawsze będzie się zgadzać. Freelancerzy mają to do siebie, że ciągle muszą szukać zleceń – a już zwłaszcza na początku kariery. Jeżeli uda się po jakimś czasie nawiązać minimum jedną, stałą i owocną współpracę z klientem – brawo, jesteście super!

W pracy przez Internet nie ma tak, że znajdziecie sobie jedną pracę i myk! Możecie spokojnie robić to samo przez kilka następnych lat. Nie, nie, nie! Klienci jednego dnia mogą się pojawić, a drugiego zniknąć bez słowa. Trzeba się kształcić, rozwijać i poszerzać pole manewru. Trzeba działać każdego dnia. Tylko tak można przetrwać w sieci i się wybić.

Praca przez Internet. Co trzeba wiedzieć o pracy zdalnej?

O czym pamiętać, pracując zdalnie?

Z pracą w Internecie nie jest tak samo, jak z pracą na etacie. To zupełnie dwa różne światy, które różnią się od siebie w wielu kwestiach.

1. Płatny urlopik – w necie nie ma mowy o płatnym urlopie albo zwolnieniu lekarskim. Nie pracujecie, nie zarabiacie. Proste!

2. Organizacja czasu – jeżeli nie potraficie zorganizować sobie czasu, prędzej czy później polegniecie. Praca na onlajnie wiąże się z perfekcyjną organizacją i planowaniem. Brak tej umiejętności może sprawić, że sobie nie poradzicie. Zwłaszcza kiedy nagle pojawi się deadline. Bez kalendarza ani rusz! Ja wiem, praca w domu to zawsze pewne pokusy. Bo przecież tyle jest innych zajęć, nie? A to Netflix, a to gra komputerowa. Z tym trzeba walczyć! Brak umiejętności samodzielnego rozplanowania czasu może być zgubny. Nie wolno przekładać pracy na później! To nigdy nie wychodzi na dobre.

3. Zaradność i świadomość – trzeba być świadomym tego, że nie zawsze będzie cukierkowo. Może przyjść taki moment, że nagle zleceń zabraknie. Albo klient będzie się spóźniał z płatnością, co odbije się na domowym budżecie. I co wtedy zrobicie? Wiele osób właśnie na takim etapie się poddaje. Uwierzcie, ten etap też się u Was przewinie. Właśnie wtedy będzie trzeba wykazać się zaradnością. Mieć tak zwanego "asa w rękawie". Jeżeli poradzicie sobie w takich sytuacjach kryzysowych, będziecie na dobrej drodze do wytrwania w tym świecie.

4. Odpowiedzialność – praca zdalna nie jest dla tych, którzy ciągle muszą mieć nad sobą kogoś. Kogoś, kto będzie ciągle wyznaczał nowe zadania. Kogoś, kto będzie liderem i cudownym mentorem. Kogoś, kto będzie trzymał za rączkę. Kogoś, kto będzie wskazywał drogę i pilnował kolejnych kroków. Kogoś, kto pomoże wspiąć się na sam szczyt. Freelancer zupełnie sam musi znaleźć sobie zadania i zmotywować się, żeby im w ogóle podołać. Oczywiście, wyrabiając się w czasie (punkt 2). Nie wywiązanie się z umowy zawartej z klientem grozi karą umowną. Pracując w necie wcale nie jesteście bezkarni!

5. Papiery, papierki – jeżeli nie radzicie sobie z ogarnianiem dokumentów, wystawianiem faktur, płaceniem podatków i pilnowaniem ustalonych z klientami terminów, to macie lipę. Of kors, można wspomóc się księgową i jej wiedzą. Ale to kosztuje.

Czy życie na onlajnie jest proste?

Moje początki wcale nie były proste. Zaczęłam szukać zleceniodawców jeszcze zanim złożyłam wypowiedzenie na etacie. Tworzyłam teksty za frajer, aby zebrać doświadczenie, poszerzyć umiejętności i zacząć budować sieć kontaktów.

Nie było wesoło. Ciężko mi było ułożyć dobry plan i się zorganizować. Wszystko musiałam robić zupełnie samodzielnie, bez podpowiedzi i konkretnych wskazówek. Etap, do którego doszłam dzisiaj, wypracowałam sobie sama. Bez szefów, liderów, mentorów. Dlatego też wybaczcie, że nie będę dzielić się tutaj konkretnymi nazwami firm czy krokami, które wykonałam po kolei. Zbyt dużo kosztowało mnie to łez, wysiłku, kreatywnego tworzenia i cennego czasu.

Czy warto pracować zdalnie?

No jasne, że tak! Jeżeli pasjonujecie się czymś, co możecie wykonywać w zaciszu własnego mieszkania, to warto się zastanowić nad pracą zdalną. I nie mam na myśli wyłącznie copywritingu. Możecie zaangażować się w jakąkolwiek inną pracę, którą będziecie wykonywać zdalnie. Nie lubicie, gdy ktoś wyznacza Wam czas pracy? Szukacie wolności? Praca zdalna może być tym "złotym środkiem"!

Nie warto angażować się jednak w coś, co nie będzie zgodne z Waszymi przekonaniami. Niektórzy pchają się do pracy przez neta, która nijak ma się do ich umiejętności, wiedzy albo pasji. Po co angażować się w pracę, która nie odzwierciedla w tym wszystkim Was? Jeżeli chcecie podjąć się pracy w Internecie tylko ze względu na to, że np. dana profeska zapewni Wam jakiś tam hajs i profity, zgubicie się. Prędzej czy później. A już bankowo stracicie na swojej wiarygodności i autentyczności. Dobrzy w swoim fachu rzemieślnicy zawsze będą mieć lepiej.

W necie szybko można wyczuć, kto pracuje uczciwie i z pasją, a kto ściemnia wyłącznie dla pieniędzy. Byle jaka praca w Internecie nie ma żadnego sensu. Może poza tym, że kasa będzie się zgadzała. Jednak czy hajs to faktycznie wszystko? Pracujcie ze względu na pasję, nie kasę! Bądźcie oryginalni i nie kopiujcie pomysłów innych. Inaczej dalej będziecie tkwić w tym samym miejscu.