Previous Next

Najczęściej podróżujemy z bagażem podręcznym. Tak jest nam najwygodniej, ale przecież i najtaniej. Po Europie latamy z torbą 40 x 20 x 25 cm. Do Azji wyruszyliśmy z 35 litrowym plecakiem. Można? Można! Dla chcącego nic skomplikowanego. Pakowania uczyliśmy się z każdą kolejną podróżą, więc już mniej więcej ogarniamy jak zrobić to dobrze. Przyszedł czas, aby podzielić się teraz naszymi wskazówkami!

Mały bagaż – jak spakować do samolotu?

Podstawowe zasady przewozu bagażu

O totalnych podstawach na temat przewozu różnych przedmiotów napisaliśmy już tutaj. Popełnilismy też wpis, w którym wyjaśniamy zasady postępowania na lotnisku, czyli jak wygląda odprawa lotniskowa. Dziś przychodzimy do Was z zupełnie innymi patentami. Postaramy się rozwikłać zagadkę, która męczy niektórych naszych Kamratów.

"Jak się pakujecie do takiego małego bagażu?" – to pytanie pojawia się notorycznie. My też kiedyś głowiliśmy się nad tym, jak to zrobić. I jak poradzić sobie za granicą mając małą torbę lub plecak. Co tam zmieścić? Z czego zrezygnować? Spróbujemy zdradzić Wam kilka patentów na spakowanie się w bagaż podręczny. Zrobiliśmy z tych naszych porad takie TOP 10 wskazówek. Takich wiecie, naszych naj.

1. Rolowanie ubrań

To bardzo dobry sposób na zaoszczędzenie miejsca w małym bagażu. W dodatku rolowanie zmniejsza ryzyko zagnieceń. Po zrolowaniu ciuchów najlepiej będzie je ułożyć ciasno obok siebie. W ten sposób można spakować więcej rzeczy do plecaka lub torby. Pamiętajcie tylko, aby buty ułożyć na samym dole.

2. Worki na bieliznę

Nie widzieliśmy u nikogo takiego patentu, a naprawdę warto go stosować. Żeby nie szukać rozwalonych rzeczy po całym bagażu, warto je posortować. Bieliznę zawsze wkładamy w osobne worki – nie jakieś specjalne, a po prostu w zwykłe worki na buty. I proszę, wszystkie gacie zawsze mają swoje miejsce!

3. Dodatkowy plecak w... plecaku

Naszym cudownym patentem jest zapakowanie do bagażu podręcznego małego worko-plecaka. Zajmuje niewiele miejsca i można go zrolować tak, jak ubrania. Z całą pewnością doskonale sprawdzi się później w podróży. Każdemu z ręką na sercu polecamy kupno takiego worko-plecaka. Ten niepozorny gadżet niejeden raz uratował nam podróż.

4. Z jednej rzeczy zróbcie schowek na drugą!

Po co zabierać sobie miejsce w małym bagażu podręcznym? Jeżeli wkładacie do torby np. dodatkowe buty sportowe, warto będzie schować w nie coś małego – jak woreczek z biżuterią lub gadżety do telefonu. Niektóre przedmioty bardzo często rolujemy też z ciuchami. Zwłaszcza gdy zależy nam, żeby się nie zniszczyły (np. okulary przeciwsłoneczne, ładowarki).

5. Wielofunkcyjna chusta

Naszym zdaniem to bardzo ważny element do spakowania w bagaż podręczny. Chusta jest lekka i nie zajmuje wiele miejsca. Może stać się jednak bardzo przydatna w wielu sytuacjach. Przetestowaliśmy. Chusta sprawdza się dosłownie do wszystkiego. Można z niej zrobić:

  • pareo na plażę
  • spódnicę na miasto
  • ręcznik
  • okrycie na ramiona
  • kocyk do samolotu
  • sukienkę
  • turban na głowę

I wiele innych. Serio, bez chusty nie ma co podróżować.

Jak się spakować do bagażu podręcznego?

6. Uniwersalne ciuchy

Rodzaj ubrań należy zawsze dopasować do miejsca docelowego. Stawiajcie na rzeczy, które będzie można wykorzystać kilka razy w różnych kombinacjach. Szerokim łukiem omijajcie zaś te, w których wyjdziecie może raz. A może wcale. Doskonale sprawdzają się np. spodnie rybaczki lub szarawary. Aha! Cięższe ciuchy zawsze zakładajcie na siebie. Tym sposobem oszczędzicie sporo miejsca w plecaku.

7. Potrzebne rzeczy układajcie na górze

Chusteczki, elektronika, notatnik, słuchawki. Jeżeli jest coś, czego pilnie będziecie potrzebować przed lub w trakcie lotu, koniecznie ułóżcie to na samej górze plecaka bądź torby. Po co przekopywać się przez wszystko i burzyć misternie układane w bagażu przedmioty?

8. FAK the system!

Przyznamy się bez bicia, że robimy tak zawsze i wszędzie. I jeszcze nikt nie zwrócił nam na to uwagi. Wszystkie rzeczy osobiste (jak paszport, telefon lub portfel) chowamy do zapinanej w pasie saszetki, tzw. nerki. Przed kontrolą bagażu i tak trzeba wyciągnąć wszystko na taśmę. Więc co za różnica, czy się ją później na siebie założy, czy wrzuci do plecaka? Serio, nikt nigdy nie kazał nam saszetek zdejmować. Blisko ciała są niemal niewidoczne, a pozwalają sprytnie zyskać drugi, malutki bagaż.

9. Dzielenie na pół

Lecicie w dwie osoby? Więc po co pakujecie dwie pasty i dwa szampony? Podzielcie się rzeczami! Oczywiście pod warunkiem, że możecie korzystać z tych samych. Rozumiemy, że czasem ktoś może mieć alergię i woli używać swoich własnych produktów np. do higieny.

10. Sklepy są wszędzie

A to oznacza, że tak naprawdę wcale nie musicie zabierać ze sobą wszystkich kosmetyków świata. Jeżeli nie macie specjalnych potrzeb lub wymagań, większość rzeczy zakupicie na miejscu. Nie bójcie się! Włochy, Grecja czy Chorwacja to nie obca galaktyka. Kupicie tam wszystkie niezbędne rzeczy do pielęgnacji tak, jak w Polsce.