Previous Next

Akaba jest jordańskim kurortem turystycznym położonym nad Morzem Czerwonym. Znaleźć tu można nie tylko piękne plaże, ale też rafy koralowe i kilka miejscówek owianych ciekawą historią. W Akabie może nie ma zbyt wielu zabytków, jednak atmosfera zdecydowanie zachęca do spędzenia w mieście przynajmniej kilku dni. Wygrzać na słońcu, poznać muzułmańską religię i skonfrontować codzienność tubylców z naszą. Co warto zrobić w Akabie? Podpowiadamy!

Akaba – informacje praktyczne. Co warto zobaczyć w Akabie?

Lotnisko w Akabie

Z lotniska i na lotnisko w Akabie możecie dostać się taksówką. Jak już wspominaliśmy przy okazji wpisu o Wadi Rum, taksówki odjeżdżają z lotniska w Akabie w kilka miejsc, również do centrum Akaby. Do miasta dojedziecie z lotniska w ok. 20 minut.

Kierowców taksówek znajdziecie po wyjściu z lotniska. Warto nawiązać z nimi kontakt, żeby później dogadać się też co do powrotu na lotnisko. My zapłaciliśmy 20 JD / 2 taksówki / 6 osób. Uważajcie tylko przy dogadywaniu się z taksówkarzami! Wystarczy wspomnieć w wiadomości, że interesuje Was transport na tę i tę godzinę. Wyobraźcie sobie, że oni potrafią – mimo ostatecznego nie dogadania się – czekać na potencjalnych klientów np. pod hotelem. I to od samego rana! Jeden właśnie tak na nas czekał na pustyni Wadi Rum mimo, że już dawno byliśmy w Akabie.

Warto uzbroić się w cierpliwość, ponieważ w drodze na lotnisko przeprowadzanych jest sporo kontroli. Będziecie potrzebowali się wylegitymować zanim podjedziecie pod lotnisko. Podobnie sprawa ma się na samym lotnisku w Akabie. Przyszykujcie się na kilka szczegółowych kontroli – 2 bagażowe i przynajmniej 3 paszportowe.

Jeżeli lubicie zakupy, mamy dobrą wiadomość. Akaba jest objęta w całości strefą wolnocłową. Możecie poszaleć z pamiątkami.

Gdzie dokładnie znajduje się Akaba?

Najbardziej ciekawe jest położenie Akaby. Miasto jest jedynym w całej Jordanii portem morskim, znajdującym się na styku dwóch kontynentów oraz trzech państw. Zatoka Akaba, w której mieszczą się wszystkie piękne plaże miasta, położona jest na wodach międzykontynentalnych – Azji i Afryki. Siedząc na plaży będziecie mogli podziwiać zatem oba kontynenty jednocześnie. Jordania otoczona jest przez 3 państwa, które widać z plaży:

  • Egipt (Taba)
  • Izrael (Ejlat)
  • Arabia Saudyjska

Akaba jest chyba jedynym takim miejscem na świecie, w którym jednocześnie można znaleźć się w samym środku dwóch kontynentów i kilku państw.

Gdzie spaliśmy w Akabie?

Zależało nam na jak najniższej cenie noclegów. Postawiliśmy na Huwari Apartments, gdzie noclegi wyszły nas 804 zł / 6 osób / 5 nocy. Niecałe 3 dyszki za łebka to przecież taniej, jak nad polskim morzem.

Nie zrobiliśmy żadnych zdjęć, bo jakoś tak wyszło. Szału nie ma, jeżeli chodzi o standard apartamentów. To typowo arabski klimacik, więc nie wymagaliśmy zbyt wiele. Dla nas ważne, że było się gdzie wyspać i umyć.

Wszystko było okej, gdyby nie pewien problemik dotyczący całej Jordanii. Kanalizacja! Nie można wrzucać papieru do kibelka. My papieru nie wrzucaliśmy, a kibelek i tak się zatkał. Wydarzenie nazwaliśmy fatal problem, ale o tym nie będziemy się rozpisywać. Historia odtykania naszego klopa jest niesamowita. Lepiej jednak nie przedstawiać szczegółów.

Huwari Apartments zapamiętamy naprawdę dobrze. Pracownicy apartamentów są mega pomocni i życzliwi. Wszyscy latali do nas z krzesłami, kiedy chcieliśmy posiedzieć na zewnątrz. Tutaj szczególne podziękowania dla Mohammada Alhowary, który wyjaśnił nam wiele ciekawostek związanych z Jordanią oraz muzułmańską religią i obyczajami. Nigdy nie zapomnimy wspólnej biesiady na ulicy, siłowania się na rękę, rozmów do bladego świtu, wideo na recepcji i wspólnego wschodu słońca. Nie ma co. Ludzie poznawani w podróży są ważną częścią każdej wyprawy. Dzięki, Mohammad!

Akaba – najlepsze atrakcje. Co trzeba zobaczyć i zrobić w Akabie?

Co robić w Akabie?

1. Arabskie jedzenie i herbata

W Akabie nie ma zbyt wielu zabytków. Tym, co najbardziej przyciąga turystów, jest turkusowa woda i góry wchodzące prosto do morza. W Akabie będziecie mogli skosztować wybitnej kuchni arabskiej, płacąc grosze. My z czystym sumieniem polecamy Wam restaurację Al Mohandes Cafeteria. Za suto zastawiony stół (obowiązkowe falafele z ciecierzycy!) dla 6 osób płaciliśmy średnio ok. 50 zł. Dlaczego taka cena skoro mówi się, że Jordania jest droga? Ano dlatego, że Akaba to najtańsze miasto w Jordanii.

W Jordanii na potęgę pije się herbatę podobnie, jak w wielu innych krajach arabskich. Będziecie nią częstowani nie tylko w restauracji, ale też w sklepie czy kantorze. Najbardziej popularna jest podawana z miętą, z dużą ilością cukru. Nie ma co robić? To może herbata?

2. Atrakcje wodne Akaby

W Akabie główną atrakcją jest snorkeling i nurkowanie. Wszystko to za sprawą bogatej fauny i flory, a także wielu ciekawych obiektów zatopionych pod wodą. Jordańskie rafy koralowe uznaje się za jedne z najpiękniejszych na całym Morzu Czerwonym. Warto przyjrzeć im się z bliska.

Nie należycie do pływających? Warto wybrać się zatem na rejs łódką z przeszklonym dnem. Wzdłuż linii brzegowej krąży wiele osób oferujących takie wyprawy. Warto wypłynąć z nimi na wody międzykontynentalne i przyjrzeć się temu, co znajduje się pod wodą. A podziwiać można tu wiele skarbów – nie tylko kolorowe ryby i rafę, ale też np. zatopiony czołg. Dokładnie zobaczycie stojące w wodzie góry, popularne hotele czy patrolujących swoje wody żołnierzy z Izraela.

Nie można też zapomnieć o wypoczywaniu na plaży. Warto kupić niewielką shishę i spróbować wypocząć tak, jak miejscowi. Na publicznej plaży w Akabie jest to zupełnie legalne, więc możecie zrobić sobie taki day-off z widokiem na zachodzące za górami słońce.

Pamiętajcie o zasadach kultury. Tutaj religia jest muzułmańska, więc rządzi się swoimi prawami. Mężczyźni nie powinni być zbyt blisko kobiet, bo jest to w Jordanii niedopuszczalne. Zabronione jest publiczne całowanie się, pokazywanie zbyt wiele ciała (ramiona i kolana powinny być zakryte), a także trzymanie się za rękę. Jeżeli kobieta chce wykąpać się na plaży publicznej, to lepiej nie w skąpym bikini. Jeżeli nie chcecie inwestować w burkini, załóżcie spodnie za kolano i bluzkę z rękawem. Brak trzymania się muzułmańskich zasad może być źle odebrane przez miejscowych.

3. Meczet Sharif Hussein Bin Ali w Akabie

To najważniejszy meczet Akaby stanowiący "centrum islamu". Nie byliśmy w środku, ponieważ nie mieliśmy odpowiednich ciuchów. Z zewnątrz budynek ten jednak również robi potężne wrażenie. Meczet znajdziecie po drodze na publiczną plażę. Jest wybudowany przy samej drodze. Nie sposób go nie zauważyć i nie usłyszeć. Muzułmańskie modlitwy trwają tu cały dzień, od wschodu słońca. Fajna pobudka po 4:00 nad ranem, polecamy!

4. Miejscówki instagramowe w Akabie

Znaleźliśmy kilka naprawdę fajnych miejsc, gdzie można porobić zdjęcia na Instagram. Przy InterContinental Aqaba (popularny resort w Akabie) znajdziecie np. genialną aleję palmową, gdzie można zrobić niezłe foteczki. Idąc wzdłuż tego resortu traficie na Kempinski Hotel. W pobliżu znajduje się kolorowa aleja z miejskimi muralami, nawiązującymi do historii i kultury Jordanii. Polecamy bardzo! Kierując się w dół do Movenpick Beach odkryjecie ruiny dawnych budynków administracyjnych w Akabie.

Czy w Jordanii można pić alkohol?

W Akabie nie powinno się pić alkoholu podobnie, jak w całej Jordanii. Muzułmańska kultura nie zezwala na publiczne spożywanie napojów wysokoprocentowych, więc nie powinno się pić na ulicy czy plaży. Zawsze są jednak dobre sposoby na obejście tego zakazu. Bo kto powiedział, że w butelce po coli koniecznie musi znajdować się cola?

Oczywiście, wszystko z głową. Najbezpieczniej pić w hotelu i nie narażać się tubylcom. W Akabie alkohol nie jest drogi i znajdziecie go w sklepach monopolowych Liquor Store محل الخمور. Piwo w Akabie to koszt ok. 2-3 JD, a litr rumu lub whisky ok. 10 JD.

Przelicznik na złotówki ---> 1 JD = ok. 5, 50 zł

Pewnie zastanawiacie się teraz, jaką walutę lepiej zabrać do Jordanii – euro czy dolary? My zalecamy wymieniać dolary na dinary jordańskie, bo dolary mają tutaj lepszy kurs. Pamiętajcie też o tym, że w Jordanii piątek jest dniem wolnym od pracy. Z kolei pierwszy dzień tygodnia w Jordanii to niedziela.

Czy warto przylecieć do Akaby?

Oczywiście, że tak! Bardzo często można upolować do Akaby tanie loty z Berlina, a czasem i z Polski. Jeżeli zostaniecie w Akabie na więcej niż 3 noce, nie będziecie płacić za wizę. W przeciwieństwie do Amman, gdzie wiza czasem potrafi kosztować o więcej niż sam lot do stolicy.

Akaba to niesamowite miasto, z którego łatwo dostaniecie się również na pustynię Wadi Rum. Jeżeli chcecie poczuć, jak to jest mieszkać na pograniczu czterech arabskich państw, koniecznie kupcie bilety lotnicze do Akaby. Nie pożałujecie, Kamraci!