Previous Next

Wczoraj wróciliśmy z przepięknej wyprawy nad jezioro Como we włoskim regionie Lombardia. Decydując się na ten kierunek, zupełnie nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać. Przeglądając zdjęcia w Internecie, trafiliśmy na miasteczko Varenna, które tak nas zauroczyło, że postanowiliśmy w nim przenocować. Gdzie spaliśmy, co udało nam się zobaczyć i co polecamy zrobić w Varennie? Jak dostać się do miasteczka z lotniska w Bergamo? I czy opłaca się wypożyczać samochód nad jeziorem Como? Sprawdźcie nasz mocno subiektywny wpis i znajdźcie w nim odpowiedzi na najważniejsze pytania.

Jezioro Como – dojazd z lotniska, komunikacja miejska i bilety na pociąg

Czy warto wypożyczać samochód nad jeziorem Como?

Zacznijmy od spraw stricte organizacyjnych. Zwykle, lecąc do jakiegokolwiek państwa, korzystamy z usług wypożyczalni aut samochodowych. W przypadku jeziora Como okazało się to jednak zupełnie bez sensu. Powodów, aby nie brać auta nad Como, mieliśmy kilka.

1. Nie gonił nas czas. Jeżeli śledzicie nas na Instagramie, dobrze wiecie, że Wojtek zrezygnował z pracy na etacie. Nie musieliśmy się więc nigdzie spieszyć. Nawet gdy spóźnilibyśmy się na samolot, świat by się nam nie zawalił. Pracę wzięliśmy ze sobą.

2. Wypożyczenie samochodu nad jeziorem Como jest bardzo drogie! Bez ubezpieczenia za małe auto na 3 dni należałoby zapłacić od 300 złotych wzwyż. Do tego dochodzi jednak kaucja w cenie od 700 do nawet 1500 euro (w zależności od wypożyczalni). No i ubezpieczenie, co w połączeniu z wymienionymi już kwotami jest bardzo kosztowną "zabawą". Warto dodać jeszcze, że cena wynajmu auta w godzinach wieczornych – czyli tak, jak przylecieliśmy my – zaczyna się nie od 300, a od... 900 złotych bez ubezpieczenia!

3. Miasteczka nad jeziorem Como są świetnie ze sobą skomunikowane, jeżeli chodzi o połączenia kolejowe. Nie ma więc problemu, żeby dostać się do nich komunikacją miejską.

4. Jezioro Como ma kształt odwróconej litery "Y" i położone jest w górach, przez co jego objechanie należy do niełatwych zadań. Zwłaszcza zimą, kiedy wymagane są łańcuchy na koła.

Jak dostać się z lotniska w Bergamo do Varenny?

Przedstawimy to na naszym przykładzie. Przylecieliśmy do Bergamo przed godziną 00:00. O godzinie 00:30 kursuje ostatni autobus z lotniska (linia numer 1), który dowozi ludzi bezpośrednio do stacji kolejowej w centrum Bergamo. Stanowisko autobusów linii numer 1 znajdziecie po lewej stronie, wychodząc z hali przylotów. Na przystanku jest biletomat, gdzie możecie kupić bilety na autobus. Cena w biletomacie to 2,40 euro / osobę. Bilety można też kupić w autobusie, jednak wtedy kosztują już 3 euro / osobę. Warto dodać, że bilety autobusowe po ich skasowaniu ważne są przez 90 minut.

My zrezygnowaliśmy z autobusu i postanowiliśmy popracować na lotnisku do godziny 5:18. Dlaczego? Bo właśnie o tej godzinie linia numer 1 znów się reaktywuje i zaczyna kursować między lotniskiem a Bergamo. I wcale nie zostaliśmy na lotnisku do rana, dlatego że nie zdążyliśmy na autobus po północy! Postanowiliśmy przekoczować ze względu na to, że pociągi do różnych miejscowości nad jeziorem Como zaczynają jeździć z Bergamo dopiero po godzinie 6:00. Było więc kompletnie bez sensu jechać w środku nocy do Bergamo, gdzie i tak musielibyśmy czekać na pierwszy pociąg. Na lotnisku przynajmniej było ciepło i można było popracować, żeby zaoszczędzić kolejną część dnia na zapoznanie się z naszą docelową okolicą. Nie oszukujmy się też, chcieliśmy możliwie uciąć koszty. Dojazd Uberem z lotniska do Varenny to koszt ponad 400 zł w jedną stronę!

Po wejściu o 5:18 do autobusu, z lotniska udaliśmy się do stacji kolejowej w centrum Bergamo. Autobus wysadza ludzi naprzeciwko dworca, więc nie ma problemu z jego odnalezieniem. W środku kupiliśmy bilety na przejazd kolejowy przewoźnikiem Trenord. Biletomaty znajdują się po lewej stronie, zaraz po wejściu na dworzec przez główne drzwi. Cena za bilet z Bergamo do Lecco, gdzie się kierowaliśmy, wynosi 3,70 euro / osobę. Podróż trwa ok. 45 minut.

Ważna informacja – kasowanie biletów na pociąg!

Po zakupie biletów na pociąg należy je obowiązkowo skasować w przeznaczonym do tego kasowniku. Takie wiszą na ścianach w tym samym pomieszczeniu, gdzie są biletomaty lub gdzieś w ich pobliżu. Koniecznie to zróbcie, bo nieskasowane bilety nie będą ważne! Aby skasować bilet, należy delikatnie przesunąć nim w kasowniku w prawą stronę – z doświadczenia wiemy, że inaczej wsadzony nie będzie chciał się skasować. Zakupiony i skasowany bilet na pociąg ważny będzie przez 4 godziny.

Z Lecco pojechaliśmy bezpośrednio do Varenny, również tym samym przewoźnikiem. Pociągi jeżdżą tam z Lecco mniej więcej co godzinę, więc warto się streszczać z zakupem biletów. Przejazd z Lecco do Varenny kosztował nas 2,90 euro / osobę, a podróż trwała około 30 minut.

Żeby było prościej, poniżej wklejamy dla Was schemat jazdy komunikacją miejską z lotniska w Bergamo do Varenny. Aby wrócić z Varenny na lotnisko, wystarczy odwrócić kolejność poniższego schematu.

Lotnisko Bergamo -----> Autobus linii nr 1 -----> Bergamo Stazione (dworzec kolejowy) -----> Lecco (pociągiem Trenord) -----> Varenna (pociągiem Trenord)

Ważna informacja – biletomaty czasami nie wydają reszty!

Wracając z Varenny, kupowaliśmy bilet do Lecco. Niestety, biletomat wydał nam papierowe pieniądze, a tych w monetach już nie. Wojtek sprawdził paragon i okazało się, że było tam zaznaczone, iż faktycznie nie wydało nam monet. Wojtek podszedł do restauracji obok zapytać, o co kaman. Wytłumaczono nam, że udać się mamy do kasy w następnej stacji kolejowej (w Varennie była wtedy nieczynna) i tam wydadzą nam zagubioną kasę. Faktycznie tak było! Musieliśmy wypełnić kilka kwitków i zwrócono nam porwaną przez biletomat resztę. Także nie martwcie się, nic na pewno Wam nie zginie!

Varenna – nocleg z widokiem na Jezioro Como i atrakcje poza sezonem

Gdzie spać w Varennie? Apartament z widokiem na jezioro

Długo zastanawialiśmy się nad tym, gdzie spać nad jeziorem Como. W końcu, przeglądając zdjęcia różnych miejscowości, padło na Varennę. Był to najlepszy wybór, jakiego mogliśmy dokonać! Znaleźliśmy tam bowiem przepiękny apartament z panoramicznym widokiem na jezioro, okoliczne lasy i zaśnieżone szczyty Alp. W dodatku dosłownie 20 metrów obok apartamentu znajduje się jedyna plaża w centrum, gdzie można porobić piękne zdjęcia z widokiem na jezioro. Pozostałe plaże znajdują się na przedmieściach Varenny (np. plaża przeznaczona na spacery z psami).

Apartament znajdziecie w aplikacji Airbnb, wpisując w wyszukiwarkę TARTARUGA LA GONDOLALARIANA lub po prostu klikając w ten link. Zdjęcia na Airbnb naprawdę nie oddają tego, co zastaniecie w apartamencie naszej nowej włoskiej znajomej, Eriki. Do dyspozycji macie m.in. dwa balkony, gdzie w porze letniej można się też w spokoju opalać. Ludzie z zazdrością spoglądali na miejsce naszego zakwaterowania, bo noclegi z widokiem na Como wcale nie należą do najtańszych. Głównie z uwagi na to, że to jedna z najdroższych i najbardziej eleganckich części Italii. My za 3 noce w apartamencie zapłaciliśmy ok. 1500 złotych.

Kilka słów na temat jeziora Como i miejscowości Varenna

Co warto wiedzieć o samym jeziorze Como? Otóż znajduje się ono w północnej część Italii, w regionie Lombardia. Panuje tam niesamowity mikroklimat, bo nad jeziorem spotkać można wiele egzotycznych roślin i palm, jednocześnie podziwiając śnieg na szczytach Alp, które otaczają jezioro. Como jest trzecim co do wielkości jeziorem we Włoszech i dzieli się na trzy części: północną (Colico), Como (zachodnią) i Lecco (wschodnią). Jezioro tak oczarowało niektórych celebrytów, że kupili tu swoje piękne wille (m.in. George Clooney, Brad Pitt czy Madonna). Właśnie tu nakręcono też sceny do filmu o przygodach Jamesa Bonda "Casino Royal" czy "Gwiezdne Wojny: Atak Klonów". Jezioro jest przy okazji naprawdę głębokie, bo najgłębszy jego punkt ma nawet 400 metrów!

Varenna to jedna z najbardziej klimatycznych miejscowości nad jeziorem. Zauważyliśmy, że jest niezwykle romantyczna, niczym wyjęta żywcem z bajki. Pełno tam klimatycznych uliczek ze ścianami porośniętymi bluszczem i starymi latarniami, które od nich odstają. Uliczki pną się w górę, prosto do zamku Vezio królującego nad tą niewielką miejscowością. Serio, Varenna jest niewielka – poza sezonem mieszka tu bowiem maksymalnie 1000 osób! Kiedy my byliśmy w Varennie w połowie listopada, ciężko było trafić na kogoś krzątającego się między uliczkami. Jesienią jest tu spokój, cisza i widoki, które potrafią odebrać mowę.

Co robić w Varennie poza sezonem? Czy jest co zobaczyć?

Poza sezonem w Varennie większość atrakcji jest zamknięta. Jedynie słynna Riva Grande (tzw. Ścieżka Miłości) wolna jest od turystów – to charakterystyczny mostek obrośnięty bluszczem, popularny spot zdjęciowy. Knajpki otwierają się tylko w słoneczne dni, a w pochmurne jest ich naprawdę mało – tyle, co paluchów u jednej ręki. Większe markety w Varennie nie funkcjonują, ale na głównym placu Piazza San Giorio (rynek z wielkimi platanami) działa mały markecik, w którym dostaniecie najpotrzebniejsze produkty. Na tym samym placu w ładniejsze dni otwierają się restauracje, oczywiście oprócz tych położonych bezpośrednio z widokiem na jezioro (polecamy zwłaszcza Bar Il Molo). Na placu znajduje się też średniowieczny kościółek San Giorgio z XIII wieku.

Atrakcje turystyczne w Varennie działają do 1 listopada. Później otwierane są w wybrane soboty i niedziele. My byliśmy w tym mieście od czwartku do soboty, więc niedane nam było zobaczyć dwóch wspaniałych willi z ogrodami – Monastero i Cipressi. Szkoda, bo zależało nam na zdjęciach w tych miejscach. Jednak zawsze będzie to powód, aby wrócić do Varenny! Nieczynny był też zamek Vezio, który położony jest wysoko nad miejscowością. Mimo wszystko wspięliśmy się tam, a spacer był naprawdę fenomenalny – widoków po drodze nie sposób zapomnieć. Pamiętajcie, że zamek po 1 listopada otwiera się również w wybrane soboty i niedzielę. A więc wtedy, gdy nie pada, bo droga na zamek momentami bywa trudna.

Oczywiście mimo wszystko warto wybrać się na spacer na zamek, zwłaszcza idąc trasą od peronu kolejowego w górę. Zejść z Vezio można z kolei drogą prowadzącą do willi Monastero. Jesienią uważajcie jedynie na śliskie po deszczu liście, bo droga w dół może zrobić się przez nie trochę mało widoczna.

Rejs statkiem z Varenny do Bellagio

W wolny i słoneczny dzień warto wybrać się na rejs statkiem z Varenny do Bellagio. Po drodze będziecie mogli podziwiać Varennę z oddali, w całej swej okazałości – razem z górującymi nad miastem ruinami zamku. Za bilety łączone (w jedną i drugą stronę) zapłaciliśmy 9,20 euro / osobę. Rejs trwa ok. 15 minut. Z Bellagio możecie wrócić o dowolnej godzinie, pamiętając oczywiście o tym, że ostatni rejs do Varenny jest o godzinie 20:45.

W Bellagio warto przede wszystkim zatopić się w klimatycznych uliczkach miasta. Znajduje się tu znacznie więcej luksusowych miejsc i hoteli niż w Varennie oraz wykwintnych, wysoko ocenianych restauracji. My zupełnie przypadkowo, dostrzegając wystawę z torebkami z motywem dzieł Caravaggio, trafiliśmy do pracowni i zarazem butiku włoskiego projektanta Pierangelo Masciadri. Artysta opowiedział nam o swoim fachu i o tym, że szyje krawaty na zamówienie m.in. dla Billa Gatesa, Baracka Obamy, Billa Clintona czy George’a Busha. Spotkanie z nim było dla nas kompletnym zaskoczeniem i jednym z punktów kulminacyjnych rejsu do Bellagio. Często okazuje się bowiem, że to nie same widoki "robią podróż". Tworzą ją wspaniali ludzie i ich fascynujące historie, które zostają z nami już na zawsze.