Previous Next

Batumi było drugim dużym miastem, które odwiedziliśmy podczas naszej wyprawy do Gruzji. W tym wpisie opisaliśmy kilka ciekawostek o Gruzji, najciekawsze atrakcje Kutaisi i koszt całej naszej wyprawy. Dziś skupimy się na Batumi, które skradło nasze serca. Mimo że nie jesteśmy wielbicielami wielkich miast i wolimy uciekać w naturę, Batumi nas zaskoczyło. Sprawdźcie, co zobaczyć w tym mieście, gdzie spać i w którym miejscu zjeść najlepsze chaczapuri w Batumi!

TOP miejsca w Batumi, które naprawdę warto zobaczyć

Ciekawostki o Batumi

Zanim zagłębimy się w ceny, atrakcje i pyszne gruzińskie jedzonko, zaserwujemy Wam kilka istotnych informacji na temat samego Batumi. Nie będziemy katować Was historią miasta, bo nie o to chodzi, żebyśmy zasypywali blog toną historycznych wypocin. Nie jesteśmy od tego – wszystko możecie sprawdzić sobie w sieci. My skupimy się na wiedzy, którą w łatwy i przyjemny sposób możecie sobie przyswoić przed wyjazdem.

1. Z Kutaisi do Batumi jest ok. 160 km jazdy. Dystans ten pokonuje się samochodem w ok. 2.30 h.

2. Batumi jest drugim pod względem wielkości miastem w Gruzji.

3. W Batumi są tylko plaże kamieniste.

4. Batumi to prawdziwe miasto kontrastów. Bloki rodem z PRL-u kontrastują z nowoczesnymi drapaczami chmur, złotymi kopułami i kolorowymi iluminacjami na budynkach. Bieda miesza się w przepychem.

5. W wielu apartamentowcach (zwłaszcza w nowoczesnych wieżowcach) płaci się za korzystanie z windy. W tym celu używa się przedpłaconej karty, z której pobierana jest opłata za każdy przejazd windą.

6. Batumi ma niewiele wspólnego z herbacianymi polami, o których śpiewały Filipinki. Więcej o historii herbacianych pól opowiadamy w tym filmie na YouTube.

7. Z Batumi jest ok. 20 km do tureckiej granicy.

8. Miasto jest największym kurortem nadmorskim Kaukazu, ale też stolicą autonomicznej republiki Adżarii.

9. Nadmorska promenada ciągnie się na aż 8 kilometrów, więc jest idealna do długich przechadzek, spacerów z psem oraz joggingu.

Gdzie spać? Najlepszy (i tani) nocleg w Batumi z widokiem na morze

W Batumi zdecydowaliśmy się na nocleg z widokiem na Morze Czarne. Bo jak być w Batumi i nie móc codziennie podziwiać tafli wielkiej wody? Padło na nowy Orbi Beach Tower Hotel, w którym wynajęliśmy apartament przez aplikację AirBnb. Od razu dodamy, że hotel w dalszym ciągu nie jest ukończony, więc cały czas trwają w nim remonty (info z grudnia 2021). My zdecydowaliśmy się dokładnie na apartament 428. Nie znajdziecie go na Bookingu! Za 3 osoby zapłaciliśmy ok. 660 zł / 4 noclegi. Uważamy, że to naprawdę świetna cena. Zwłaszcza że widok z balkonu czwartego piętra, który mieliśmy na wielki park i morze, nieustannie nas zachwycał.

Czy w Batumi można spać taniej? Oczywiście! Ceny za jedną dobę zaczynają się od ok. 20 zł / osobę. Jak już wielokrotnie podkreślaliśmy, wybór noclegu jest jednak kwestią indywidualną i nie nam oceniać, czyj wybór jest bardziej słuszny. Nam zależało na dogodnej lokalizacji, widoku na wodę, dwóch osobnych sypialniach, wygodnym miejscu do pracy i pięknym plenerze do zdjęć. Właśnie to wszystko znajdowało się w naszym hotelu i apartamencie. Jeżeli chcecie zobaczyć wszystkie szmery i bajery, które tam mieliśmy, koniecznie obejrzyjcie ten film.

Co zwiedzić w Batumi? Czy warto tam jechać?

TOP 10 atrakcji, które warto zobaczyć w Batumi

Przeszliśmy Batumi wzdłuż i wszerz. Nie możemy jednak powiedzieć, że znamy je, jak własną kieszeń – trochę za mało mieliśmy czasu, aby lepiej poznać miasto. Uważamy zresztą, że nawet mieszkając w danym mieście (takim dużym), człowiek nie jest w stanie go ogarnąć. Batumi na pierwszy rzut oka wydaje się poukładane i nieskomplikowane. Zapuszczając się w coraz dalsze jego zakamarki, nagle znika wszelaki ład i porządek. Batumi to plątanina styli, różnorodność architektoniczna i nieoczywistość. Powiemy Wam o tym w krótkim podsumowaniu naszej podróży do tego miasta. Zajmijmy się teraz TOP 10 atrakcjami, które wywarły na nas największe wrażenie. Tych miejsc nie możecie w Batumi przegapić!

  • Wieżowiec z iglicą – zdecydowanie jeden z reprezentacyjnych budynków miasta, zwany Batumi Tower. Znajduje się w Parku Cudów razem z innymi zapierającymi dech budowlami. Kiedyś miała to być siedziba Uniwersytetu Technologicznego. Wieżowiec ma 188 metrów, a mniej więcej na 100 metrach wysokości znajduje się... gondola. Tak, w fasadę budynku wmontowano diabelski młyn! Po co i dlaczego? Nie mamy bladego pojęcia.

  • Wieża Gruzińskiego Alfabetu – z daleka przypomina spiralę DNA. Znajdują się na niej 33 litery alfabetu gruzińskiego. W wielkiej kuli, która charakteryzuje budynek, mieści się świetny taras widokowy (byliśmy, polecamy!). Wieża Gruzińskiego Alfabetu ma ok. 130 metrów. To kolejny futurystyczny "kolos" w Batumi.

  • Pomnik Ali i Nino – to ruchomy pomnik, który jest charakterystycznym elementem krajobrazu Batumi. On muzułmanin, ona chrześcijańska księżniczka. Uczucie obojga było namiętne, ale nieszczęśliwe. Oczywiście przez różnice religijne. Ali i Nino łączą się w pocałunku, a po chwili odwracają do siebie plecami. Fajne widowisko!

  • Diabelskie koło – absolutny hit pod względem zdjęć na Instagram! Koło wznosi się ok. 55 metrów nad miastem, a z jego szczytu podziwiać można linię Morza Czarnego i panoramę Małego Kaukazu.

  • Tańczące fontanny – znajdziecie je na jeziorze Ardagani. Wieczorami fontanny strzelają w górę, tworząc z kolorowym światem i laserowymi efektami zaskakujące widowisko. Niestety, w sezonie zimowym nie udało nam się go zobaczyć. Szkoda. Przynajmniej będzie po co wrócić.

  • Bazar w Batumi – znajduje się tuż obok towarowej stacji kolejowej. Możecie tam znaleźć dosłownie wszystko! Najważniejsze jednak, aby spróbować tam lokalnych przysmaków. Nie wychodźcie bez suszonych fig, tklapi, czurczcheli i soku z granatu!

  • Plac Europy – uważamy, że to jedno z najpiękniejszych miejsc w Batumi. Wyróżnia się nietuzinkową architekturą, która jest mieszanką styli różnych państw. Właśnie w tym miejscu mieszkańcy świętują wspólnie Nowy Rok i spędzają wolny czas.

  • Zegar astronomiczny – wzorowany jest na słynnym praskim zegarze Orloj. Można na nim zobaczyć nie tylko czas, ale też aktualną fazę księżyca czy położenie Słońca i Księżyca. Obiekt zdecydowanie wart ofotografowania!

  • Plac Piazza – piękny i trochę nawiązujący do najbardziej znanego placu w Wenecji. Znajdziecie tu niesamowite zdobienia, witraże, kawiarnie oraz... tulące się do Was koty.

  • Kolejka linowa Argo – z tego miejsca możecie zobaczyć całą panoramę Batumi. Kolejkę znajdziecie w centrum informacyjnym (okolica portu). Dojedziecie nią na samą górę Anuria, a więc będziecie aż 256 metrów nad poziomem morza. Po drodze będziecie mieć też okazję do zaobserwowania tej mniej uczęszczanej części miasta. Z kolejki doskonale widać kontrast bogactwa linii brzegowej i biedy schowanej za pokazową częścią miasta. Na górę jedzie się mniej więcej 15 minut. Bilet w jedną stronę kosztuje 15 GEL.

Gdzie zjeść w Batumi?

Z czystym sumieniem polecić możemy trzy fajne restauracje, które totalnie oczarowały nasze kubki smakowe.

Retro Batumi – z piętra restauracji rozciąga się przepiękny widok na linię brzegową i deptak. Koniecznie spróbujcie tu adżarskiego chaczapuri!

Heart of Batumi – restauracja znajduje się niedaleko placu Piazza. Znajdziecie tu lokalne jedzenie, a więc pyszne gruzińskie (i adżarskie) dania w przystępnych cenach.

Kalakuri – ciężko było nam znaleźć chinkali bez mięsa. A w tej restauracji nie dość, że były chinkali z serem, to w dodatku można kupować je na sztuki. I to bez minimalnej ilości! Musicie wiedzieć, że w wielu gruzińskich restauracjach wymagane jest zamówienie minimum 5 sztuk chinkali, aby w ogóle ktoś Wam je zaserwował.

Czy warto jechać do Batumi?

Oczywiście, że tak! Miasto śmiało nazwać można "kaukaskim Dubajem". Tyle, że znacznie tańszym. Widać, że władze Gruzji mocno zadbały o to, aby uczynić Batumi pokazowym kurortem nadmorskim Gruzji. Rozświetlone neonami drapacze chmur, fontanny, równo posadzone palmy i architektura robią ogromne wrażenie. Niektórzy mówią, że wesoła plątanina styli jest kiczowata. My uważamy jednak, że jest ona szalenie interesująca i wyjątkowa. Jeśli nie lubicie dużych miast, zawsze możecie uciec w starą część Batumi. Tam czas się zatrzymał, a w uliczkach starego Batumi nadal czuć specyficzny klimat, totalnie przypominający PRL-owskie blokowiska.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o koszcie naszej samodzielnej podróży do Gruzji, koniecznie przeczytajcie ten wpis.