Previous Next

Długo przymierzaliśmy się do popełnienia tego wpisu. Od naszej gruzińskiej wyprawy minął prawie miesiąc, a my dopiero teraz wyjeżdżamy z artykułem. Jak wiecie, o ile śledzicie nas na Instagramie, mamy teraz prawdziwy hot season. Koniec roku to zawsze zamieszanie w życiu i biznesie. Jeszcze większe zamieszanie robi się, gdy na koniec roku człowiek decyduje się otworzyć... drugą firmę. Żeby oderwać się od obowiązków, postanowiliśmy przygotować dla Was przydatny wpis. Opowiemy w nim, jakie zabytki warto zwiedzić w Kutaisi, gdzie spać i gdzie koniecznie zjeść. Postaramy się też przybliżyć koszt samodzielnej podróży do Gruzji. To jak, lecimy z tym wpisem?

Kutaisi – najważniejsze atrakcje, nocleg, restauracje i transport

Nocleg w Kutaisi, czyli gdzie spać za tanioszkę?

Decyzja o wylocie do Gruzji była dość spontaniczna. W systemie rezerwacyjnym pojawiły się tanie loty z Wrocławia do Kutaisi (ok. 200 zł / osobę). Gruzja od dawna chodziła nam po głowie, więc postanowiliśmy przyklepać bilety na samolot i zapoznać się z jej malutkim fragmentem. Za cel obraliśmy sobie Kutaisi i Batumi, świadomie rezygnując z górskich eskapad. Lecieliśmy we trójkę i mieliśmy tylko tydzień. Batumi położone jest od Kutaisi ponad 160 km, co daje dobre 3 godziny drogi w tutejszych warunkach. Stwierdziliśmy, że skupimy się więc tylko na tych dwóch dużych miejscowościach.

Postanowiliśmy przenocować pierwsze 2 noce w Kutaisi za jak najmniejsze pieniądze. Padło na Apartament OLD KUTAISI, który znajduje się niecały kilometr od słynnej Fontanny Kolchidy. Za pierwsze dwie noce zapłaciliśmy ok. 82 zł / 3 osoby. Zdecydowaliśmy się jednak dokupić jeszcze jeden nocleg w tym apartamencie, w ostatni dzień naszego pobytu w Gruzji. Za ostatnią noc zapłaciliśmy ok. 41 zł / 3 osoby. Jak łatwo możecie policzyć, 3 noclegi w tym miejscu kosztowały 123 zł / osobę. To naprawdę niewiele, porównując do cen noclegów w Polsce.

Czy polecamy to miejsce? Jak najbardziej! Z apartamentu blisko jest do większości zabytków w Kutaisi. Jeśli nie chce Wam się chodzić, w mieście znakomicie działa aplikacja Bolt. Sprawdza się ona zresztą w większości gruzińskich miast, a już na pewno w tych większych. Apartament OLD KUTAISI posiada dwa małe tarasy (o ile możemy je tak dumnie nazwać), dużą łazienkę, salon z biurem (dosłownie, LOL!) i trzy sypialnie. Bez problemu nocować może tam nawet 6 osób. Dzielnica jest bardzo spokojna. Wystarczy zejść w dół ulicy i skręcić w lewo, żeby dojść do Fontanny Kolchidy. Stamtąd łatwo traficie do większości głównych atrakcji miasta.

Kilka słów na temat Gruzji – co warto wiedzieć? 9 ciekawostek o Gruzji

Zanim opiszemy atrakcje, które udało nam się zobaczyć w Kutaisi, chcemy przedstawić Wam kilka ciekawostek związanych z Gruzją. Postanowiliśmy zebrać je dla Was w podpunkty, żeby ani Wam, ani nam nic nie umknęło.

1. Gruzja położona jest na pograniczu Europy i Azji, w Kaukazie Południowym.

2. Stolicą Gruzji jest Tbilisi, siedziba parlamentu znajduje się w Kutaisi, a sąd konstytucyjny w Batumi.

3. Jeden z najwyższych szczytów Kaukazu to Kazbek, leżący na granicy Gruzji z Rosją. Mierzy on 5054 m n.p.m., a Gruzini nazywają go "Lodowym Szczytem".

4. Walutą gruzińską jest GEL (lari gruziński). W przeliczeniu na złotówki: 1 GEL = ok. 1,35 PLN

5. Gruzja jest najstarszym regionem winiarskim na świecie.

6. W Gruzji czas letni to +2h w stosunku do Polski. Zimą jest to już +3h.

7. Polacy nie potrzebują wizy do Gruzji. Możemy więc przebywać na jej terenie do 365 dni. Po tym czasie wystarczy, że opuścimy terytorium (np. udając się do sąsiedniej Turcji). Od momentu powrotu do Gruzji zaczyna się nowy okres 365 dni w ruchu bezwizowym.

8. Podstawowym środkiem transportu w Gruzji są tzw. marszrutki, czyli zbiorowe taksówki, które do dziś popularne są w krajach byłego Związku Radzieckiego.

9. Alfabet gruziński jest jednym z najstarszych alfabetów na świecie.

Ile kosztuje samodzielna podróż do Gruzji? Kalkulacja wycieczki

Atrakcje Kutaisi, które warto zobaczyć

O Kutaisi warto wiedzieć, że jest trzecim co do wielkości miastem w Gruzji – zaraz po Tbilisi i Batumi. Mieszka w nim ok. 150 tysięcy ludzi. Będąc w Kutaisi, szczególnie warto zobaczyć kilka punktów w mieście i okolicy:

  • Katedra Bagrati – zrobiła na nas niesamowite wrażenie. Katedra góruje nad miastem, stojąc dumnie na wzgórzu Ukimerioni. Świetnie widać ją z tzw. Mostu Łańcuchów na rzece Rioni. Aby się tam dostać, trzeba pokonać sporo stopni. Warto jednak wybrać się tam nie tylko dla samej katedry, która jest potężna i piękna, ale też dla panoramy miasta – łączy się ona z pasmem kaukaskich gór. Do środka katedry dostać można się bez większego problemu.

  • Monastyr Gelati – znajduje się ok. 10 kilometrów od Kutaisi. Zespół klasztorny datuje się na XII / XIII wiek. Właśnie tam znajdują się jedne z najpiękniejszych fresków w całej Gruzji. Pochowano tam też Dawida Budowniczego, czyli fundatora monastyru. To taki gruziński Kazimierz Wielki, heh! Monastyr Gelati jest symbolem złotej ery w historii Gruzji.

  • Klasztor Mocameta – mieści się w odległości ok. 5 km od Kutaisi. Położony jest na klifie cyplu, a dokładnie na zakolu rzeki Ckalcitela (dopływ rzeki Rioni). Miejsce jest naprawdę malowniczo położone, więc warto je zobaczyć. Co ciekawe, krąży wokół niego legenda, jakoby klasztor ten połączony był z monastyrem Gelati jakimś tajemnym przejściem.

  • Biały i Czerwony Most – oba mosty łączą brzegi rzeki Rioni. Niektórzy uważają, że mosty te stanowią również granicę między Europą a Azją.

  • Fontanna Kolchidy – gdy byliśmy, akurat ją remontowano. Szkoda. Figury, które stanowią trzon fontanny, znaleziono w trakcie wykopalisk na terenie Gruzji Wschodniej i Zachodniej.

  • Zielony Bazar – to jeden z największych bazarów w całej Gruzji. Czynny jest codziennie od godziny 8:00 do 18:00. Znajdziecie tam mnóstwo lokalnych łakoci, m.in. czurczchele, suszone figi i sok z granatu. 

  • Tramwaj powietrzny – warto do niego wsiąść, aby zobaczyć panoramę miasta. Mimo że "szafa", jak nazwaliśmy tramwaj, na pierwszy rzut oka nie wzbudza zaufania, widoki z niej są naprawdę przednie. Tramwajem dostaniecie się do starego Wesołego Miasteczka, które wcale wesołe się jednak nie wydaje. Znajdziecie tam m.in. przerażający (czynny) diabelski młyn z lat 90. oraz miniaturkę Wieży Eiffla. Koszt przejazdu tramwajem powietrznym to 1 GEL / 1 stronę.

  • Restauracja Magnolia – uważamy, że to najlepsza restauracja w Kutaisi. Znajdziecie ją przy Czerwonym Moście. Z urządzonej w jaskiniowym stylu restauracji rozpościera się cudowny widok na rzekę Rioni. W restauracji znajdziecie pyszne gruzińskie jedzenie. Kuchnia tam jest niesamowita! W tym miejscu możecie sprawdzić godziny jej otwarcia. Polecamy objeść się tam chinkali i chaczapuri oraz napić gruzińskiego wina. Oczywiście po wcześniejszym gromkim toaście. Gaumarjos!

Koszt samodzielnej podróży do Gruzji

Szczerze? Nigdy nie zastanawialiśmy się nad ceną Gruzji w biurze podróży. Zawsze chcieliśmy polecieć tam na własną rękę. Z ręką na sercu, porównując poniesione przez nas koszty do aktualnych cen w agencjach turystycznych, do Gruzji opłaca się lecieć samodzielnie. Z biurem podróży za tydzień np. w Batumi (ze śniadaniami) zapłacić możecie nawet do 3000 zł / osobę. Uważamy, że to dużo. Oczywiście wszystko jest kwestią priorytetów. Jeśli wolicie, aby ktoś się Wami zaopiekował (bo nie znacie języka lub nie jesteście zbyt odważni), wylot z biurem jest jak najbardziej w porządku. Pozostałym podpowiadamy jednak, aby zorganizowali tę podróż samodzielnie. Poniżej zebraliśmy dla Was koszty naszej tygodniowej podróży. Oszacowana przez nas kwota dotyczy jednej osoby.

Lot (Wrocław – Kutaisi – Wrocław): ok. 200 zł

Noclegi (Kutaisi, Batumi): ok. 400 zł

Ubezpieczenie: ok. 20 zł

Transfer lotniskowy w obie strony: ok. 30 zł

Prywatny transfer (Kutaisi – Batumi – Kutaisi): ok. 100 zł

Jeżeli jesteście zainteresowani namiarem na prywatnego (i niedrogiego) kierowcę w Gruzji, z którym utrzymujemy kontakt, odezwijcie się do nas na Instagramie.

Sumując, wychodzi nam kwota ok. 750 zł / osobę. Do ceny tej należy oczywiście doliczyć lari gruzińskie, które trzeba będzie przeznaczyć na tygodniowe pożywienie. Na szczęście jedzenie, nawet w najlepszych knajpach, nie jest drogie. Do kwoty doliczyć należy również kieszonkowe. Uważamy, że na tygodniowe jedzenie, transport Boltem, bilety wstępu i drobne przyjemności w zupełności wystarczy 500 zł / osobę. Jak możecie więc łatwo wyliczyć, samodzielna podróż na tydzień do Gruzji to koszt ok. 1250 zł / osobę.

To dużo czy mało? Uważamy, że to naprawdę rozsądna cena. Zwłaszcza że w tej kwocie mowa o zwiedzaniu dwóch dużych miast, jedzeniu w najlepszych restauracjach, prywatnym transferze i spaniu z widokiem na Morze Czarne (Batumi). Uważamy, że podróż da się zorganizować jeszcze taniej, a także o wiele drożej. Jak już jednak wspominaliśmy, wszystko jest kwestią priorytetów – a te każdy z nas ma inne.

Jesteście ciekawi, gdzie dokładnie spaliśmy w Batumi? Ile zapłaciliśmy za nocowanie z widokiem na morze i co udało się nam zobaczyć? Wszystkiego dowiecie się w drugiej części naszej podróży do Gruzji.

Zapraszamy też na do filmu na YouTube, w którym opowiadamy więcej o Batumi!