Previous Next

Zakończyć rok w Turcji? W 2020 roku nie przeszło nam to przez myśl. Tak naprawdę, mieliśmy być na Sycylii. Odwołali. Później mieliśmy lecieć do Paryża. Też odwołali. Ostatecznie, wylądowaliśmy w miejscowości Alanya. Słyszeliśmy o niej jedynie, że to potężny kurort turystyczny na Riwierze Tureckiej. W dobie pandemii koronawirusa okazało się jednak, że Alanya ma o wiele więcej do zaoferowania.

Alanya w Turcji – miasto w dobie pandemii COVID-19

Dlaczego wybraliśmy miejscowość Alanya, a nie inną?

To był spontan. Sytuacja pod koniec 2020 roku nie była zbyt optymistyczna, jeżeli chodzi o klepanie jakichkolwiek lotów. Odwoływali nam wszystko, a szanse na podróż codziennie malały. W zasadzie, nie nastawialiśmy się kompletnie na nic. Alanya pojawiła się w ofercie last minute jednego z topowych biur podróży. Bez namysłu, zarezerwowaliśmy wycieczkę. Wiecie, normalnie tego nie robimy. Ale mając w perspektywie wylot z biurem lub nie wylecenie w ogóle, wybraliśmy pierwszą opcję.

Alanya – dlaczego turyści tak bardzo kochają to miejsce?

Alanya jest chyba najbardziej popularną miejscowością Riwiery Tureckiej. My przylecieliśmy do miasta Antalya, więc przejechać do Alanyi musieliśmy jeszcze ok. 135 km.

Alanya jest przede wszystkim przepięknie położona. Nie dość, że otaczają miejscowość potężne góry Taurus, to pod nimi leniwie rozlewa się Morze Śródziemne. Alanya ma za sobą bogatą historię, naznaczoną plądrowaniem przez piratów, a także skolonizowaniem przez wiele państw (np. Grecję). Ciężko uwierzyć, ze niegdyś skromna wioska rybacka urosła do tak potężnego, komercyjnego kurortu turystycznego.

W Alanyi do dyspozycji spragnionych słońca turystów (nawiasem, jest go aż 300 dni w roku), są dwie urokliwe plaże:

  • Plaża Keykubata – cieszy się mniejszą popularnością i znajduje po wschodniej części wyspy, razem z portem jachtowym i wejściem do przepięknych fortyfikacji.

  • Plaża Kleopatry – najpiękniejsza plaża ponoć nie tylko w mieście Alanya, ale i na całej Riwierze Tureckiej. Złoty piasek, plaża ciągnąca się na ok. 4 km i legenda o kąpiącej się tam Kleopatrze, a także spektakularne zachody słońca. Czego chcieć więcej?

Warto dodać, że wschodnią i zachodnią plażę oddziela od siebie skalisty cypel Kale, wznoszący się ok. 250 metrów nad poziomem morza. To właśnie na nim znajdują się historyczne atrakcje, z których najbardziej słynie Alanya. O tym opowiemy za chwilę.

Kilka słów o Turcji, czyli co warto o niej wiedzieć

Nie wiemy do końca, dlaczego, ale zawsze spychaliśmy Turcję na dalszy plan. Państwo to nigdy nie widniało na pierwszych pozycjach naszych krajów must see. Po spędzeniu w niej kilku dni możemy stwierdzić jednak, że trochę się co do niej pomyliliśmy. Turcja jest naprawdę przepięknym krajem, mającym wiele do zaoferowania. Zanim wybierzecie się jednak do Tucji, warto wiedzieć o niej kilka podstawowych faktów.

  1. Ludność w Turcji to ok. 99 % muzułmanów. A więc, wskazane jest odpowiednie zachowanie i ubiór.

  2. W Turcji latem zmieniamy czas z polskiego o 1 godzinę do przodu, zaś zimą o 2 godziny.

  3. Bakszysz, czyli dawanie napiwków, jest w Turcji powszechnym zjawiskiem. Mile widziane jest dawanie bakszyszu w ilości ok. 10 % rachunku (gdy jest to restauracja). Oczywiście, za mniejszy napiwek nikt nie powinien się obrazić.

  4. Cay – pamiętajcie, że to narodowy napój w Turcji. To czarna i zazwyczaj słodzona herbata. Zobaczycie ją na każdym rogu, popijaną przy każdej możliwej okazji.

  5. Warto wiedzieć, że Turcja wyłącznie w 3 % leży w Europie. Pozostałe 97 % kraju należy do kontynentu azjatyckiego.

Alanya – jak tureckie miasto zmienił koronawirus?

Alanya w dniach 26.12.2020 – 02.01.2021

Kiedy przylecieliśmy do Alanyi, miasto wydawało się wymarłe. Wychodząc na miasto w sobotę, nie spotkaliśmy żywej duszy. Po deptaku pałętały się wyłącznie okoliczne koty, które licznie zamieszkują miasto. Mówi się, że na jednego muzułmanina powinien przypadać jeden kot, którym powinien się on opiekować. Jest to długa i szalenie ciekawa historia, jednak na osobny post.

Kiedy przylecieliśmy, mieszkańcy Alanyi akurat mieli lockdown. Rząd nałożył obowiązkowy lockdown na Turków, którzy od piątku wieczorem do poniedziałku nad ranem musieli pozostać w domach. W tych dniach, naprawdę ciężko było spotkać jakiegokolwiek Turka na mieście. No chyba, że w pilnej potrzebie. Pustki na ulicy wypełniały więc albo koty, albo cudzoziemcy, których też brakowało.

Pilne!

Od 30 grudnia 2020 roku, przylatując do Turcji należy okazać negatywny test na COVID-19. Dodatkowo Polacy, odbywając podróż zagraniczną do 17 stycznia 2021, muszą po powrocie poddać się 10-dniowej kwarantannie. Bardzo prawdopodobne, że ten przepis się jednak przedłuży. Z kwarantanny aktualnie zwolnione są wyłącznie osoby zaszczepione na COVID-19.

Warto wiedzieć, że Turcja zamyka się przynajmniej do końca lutego. Razem z nami, do Polski wracały ostatnie samoloty. Ludzie, którzy mieli wykupione wczasy na dłuższy termin niż my, wracali z nami do Polski 2 stycznia. Pandemia. Cóż zrobić.

Co można zobaczyć w mieście Alanya, w dobie pandemii?

Niestety, większość atrakcji jest pozamykana. Całe szczęście, w tygodniu można ruszyć się tu i tam. W Alanyi jest co robić, nawet podczas pandemii. W samym mieście warto zobaczyć miejsca takie, jak:

  • Twierdza Alanya Kalesi – znajduje się na wzgórzu Kale, dokładnie tym samym, które rozdziela plażę wschodnią i zachodnią. Na twierdzę wjechać można kolejką linową, tzw. gondolową. Mury twierdzy rozciągają się na ok. 6 km. W czasach hellenistycznych, był to bardzo ważny punkt obrony miasta. Warto wiedzieć, że nie wolno latać tam dronem!

  • Port Iskele – rozrywkowe serce miasta, w którym znajdują się m.in. Czerwona Wieża (symbol miasta i pozostałość kultury seldżuckiej, z Muzeum Etnograficznym w środku), Terane (czyli seldżucka stocznia), Deniz Feneri (latarnia morska) i zabytkowa starówka Tophane.

  • Merkez Camii – miejski meczet, znajdujący się przy drodze prowadzącej do portu.

  • Koci Dom, czyli Kedi Evi – powstały dzięki inicjatywie władzy miasta. Znajdziecie go, kierując się od pomnika Ataturka w prawo, w stronę portu. Nakręciliśmy o tym miejscu całkiem obszerny materiał na YouTube, który na pewno niedługo będziecie mogli obejrzeć.

Warto też zakręcić się po okolicznych parkach, których jest naprawdę pokaźna ilość. W każdym z nich mieszkają koty, które chętnie towarzyszyć Wam będą w łapaniu promieni słońca. Koniecznie zaopatrzcie się na miejscu w karmę dla kotów! Kupicie ją w każdym sklepie, np. sieci Migros.

Czy Turcja nas urzekła? Jak nam było w mieście Alanya?

Nie jesteśmy do końca przekonani, czy Alanya w normalnym sezonie byłaby miejscem odpowiednim dla nas. Zdecydowanie cenimy sobie spokój i rozkoszowanie się pięknem natury. Sądzimy więc, że zobaczyliśmy miejscowość Alanya w najlepszym możliwym momencie. Może nie do końca najlepszym dla sektora turystyki i gospodarki, ale spokojnej możliwości eksplorowania okolicy

Mogliśmy cieszyć się pięknem miasta, poznać niesamowitych ludzi (m.in. Agatę z najsłynniejszego polskiego bloga o Turcji, Tur-Tur Blog: Polka w Turcji) i mentalnie przygotować do Nowego Roku. Turcja zaskoczyła nas życzliwością, smakiem oraz spektakularną przyrodą. Czy wrócimy? Na pewno! Następnym razem, przybędziemy jednak na własną rękę.