Previous Next

Na Korfu byliśmy po raz pierwszy w 2018 roku. Postanowiliśmy jednak wrócić tu po raz drugi, by objechać wyspę. Po pierwsze, pandemia koronawirusa znacznie okroiła nasze podróżnicze plany w tym roku. Po drugie, ze względu na wymagane testy COVID-19 na Cyprze, musieliśmy z niego zrezygnować i wybrać coś innego. Loty wyszły najtaniej, więc padło na Korfu. Tym razem jednak, przygotowaliśmy dla Was solidny plan zwiedzania – 4 trasy, polecane restauracje i nocleg.

Co zobaczyć na Korfu?

Nocleg i wypożyczalnia samochodów na Korfu

Zacznijmy od noclegu. Postanowiliśmy zarezerwować bardzo przyjemne studio przez aplikację Airbnb, Sofia Ruby Studio. Mieszkanko znajduje się w miejscowości Acharawi, którą uważamy za zdecydowanie najlepszą pod względem strategicznym oraz plażowym. Ale, o tym za chwilę. Studio przemiłej Sofii posiada wszystko, co najbardziej potrzebne. Wygodne łóżka, kuchnię z aneksem, małą łazienkę i super balkonik, z którego widać po lewej stronie palmy i wybrzeże Albanii, a po prawej potężne góry. Zapłaciliśmy ok. 1050 zł / 2 osoby / 7 noclegów.

I tutaj mamy małą niespodziankę dla Was. Jeżeli zarejestrujecie się na Airbnb przez tego linka, będziecie mogli zaklepać kwaterkę o wiele taniej.

Postanowiliśmy wynająć autko na cały nasz pobyt. Skorzystaliśmy z oferty https://carrentalcorfu.com.gr/ i z ręką na sercu polecamy tę wypożyczalnię. Samochód podstawiono nam pod lotnisko i tam też mogliśmy go oddać. Zapłaciliśmy ok. 500 zł / tydzień, oczywiście z pełnym ubezpieczeniem i bez wkładu własnego. Zero problemów przy oddawaniu auta. Naprawdę warto mimo, iż może nie są to auta jakieś super nowoczesne. Klima jest, radio jest. Czego więcej trzeba?

Acharawi – najlepsza miejscowość noclegowa na Korfu

Acharawi skradło nasze serce. Obawialiśmy się, że nie dorówna Sidari, w którym spaliśmy 2 lata temu. Jednak, Acharawi przeważyło nad Sidari z wielu względów.

Przede wszystkim, to miejscowość położona na północnym wybrzeżu Korfu – a więc, z wieloma atrakcjami i niesamowitym widokiem na linię brzegową Albanii. Acharawi leży niemal u stóp Pantokratoru (najwyższej góry na Korfu), a także posiada jedne z najładniejszych plaż na wyspie. Generalnie, w Acharawi nachodzą na siebie aż 3 plaże, ciągnące się razem na ok. 6 kilometrów:

  • Roda – kamienista, ale z pięknymi zachodami słońca
  • Arachavi – żwirkowo-piaszczysta, z płytkim zejściem do wody
  • Almiros – piaszczysta i najbliżej Albanii

Oczywiście, w samym Acharawi znajduje się też wiele różnych restauracji, tawern, barów i sklepików. Jednak mieliśmy wrażenie, że nie jest to miasto zatłoczone turystami tak, jak np. Sidari. Zdecydowanie, polecamy uczynić Acharawi swoją bazą wypadową w głąb Korfu.

Trasy zwiedzania Korfu – Byle do wylotu

Trasa numer 1

Jako, że Korfu ma naprawdę wiele do zaoferowania, nie da się zobaczyć istotnych atrakcji w 1 czy 2 dni. Postanowiliśmy rozbić plan zwiedzania na cztery różne trasy. W ten sposób łatwiej będzie ogarnąć całość i niczego nie pominąć. Zaczniemy od lewej części Korfu, patrząc od naszej bazy wypadowej (Acharawi). Punkty, w których warto się zatrzymać na pierwszej trasie, to:

Sidari – koniecznie przyjeździe zobaczyć słynny Kanał Miłości, a także niesamowite klify i pochowane między nimi rajskie plaże. Głodni adrenaliny, mogą też popróbować w Sidari skoków do wody z klifów. Widzieliśmy, że w Kanale Miłości sporo osób to praktykuje. Jest nawet lina, po której można się wciągnąć na klif. Po cichutku, polecamy wyplażować się na Apotripiti Beach. Tam nigdy nie ma tłumów, a jest obłędnie pięknie.

Cape Drastis – jadąc dalej, możecie trafić na najdalej wysunięte miejsce na północy Korfu. To przepiękny punkt widokowy na klify, które ułożone są na Morzu Jońskim w dość charakterystyczny sposób. Widok zapiera dech.

Logas Beach – ta plaża nazywana jest też Sunset Beach, ze względu na niesamowite zachody słońca, które można tu obserwować. Logas Beach słynne jest z małej plaży między ogromnymi klifami, a także szklanego tarasu w restauracji 7th Heaven. Kręcono tu ponoć sceny do jednej z części Bonda. Niestety, ze względu na pandemię koronawirusa, restauracja jest zamknięta. Do odwołania.

Trasa numer 2

Możecie spróbować połączyć tę trasę z trasą numer 1. Jednak, jeżeli chcecie porobić piękne zdjęcia i się wychillować, zdecydowanie odradzamy Wam ich łączenie. Zwłaszcza, że trasa numer 2 jest o wiele bardziej wymagająca. Serpentyny, góry i te sprawy. Ogólnie, dużo jazdy samochodem. Bardzo dużo.

Porto Timoni – znajduje się ok. 14 km od Cape Drastis, jednak droga do tego miejsca trwa dość długo, ze względu na zaczynające się w tych terenach serpentyny. Porto Timoni jest miejscem, które uważamy za najpiękniejsze na Korfu. Jeżeli tu nie przyjedziecie, to możecie tylko i wyłącznie żałować. Porto Timoni to punkt widokowy na podwójną zatokę. Nie da się tu dojechać autem. Samochód trzeba zostawić w miejscowości Afionas. Choć my zdecydowanie polecamy pojechać dalej i zaparkować wyżej Afionas, wzdłuż drogi (tak, jak pokazuje nawigacja, po wklepaniu w nią Porto Timoni). Jeżeli nie znajdziecie miejsca, łatwo zawrócicie.

Uwaga!

Wybierając się do Porto Timoni, koniecznie ubierzcie wygodne buty i weźcie ze sobą butelkę wody. Trasa na punkt widokowy zajmuje ok. 40 minut i jest bardzo kamienista. Do Porto Timoni idzie się w dół. Później czeka Was powrotna wspinaczka w górę.

Agios Georgios – złota plaża, która położona jest ok. 3 km od Porto Timoni. Jeżeli chcecie się zrelaksować po trekkingu, warto będzie tu przyjechać. Plaża jest przepiękna, a w 2004 roku została wyróżniona Błękitną Flagą.

Ruiny zamku Angelokastro – bacznie obserwujcie GPS, bo tutaj są już drogi typowo górskie, wąskie i często prowadzące donikąd. Łatwo się zgubić. Angelokastro to ruiny Zamku Aniołów, które wznoszą się 300 metrów nad wodą. To zdecydowanie jedna z najważniejszych budowli bizantyjskich w Grecji, która dawniej pełniła funkcję obronną. Z góry roztacza się niesamowity widok na okoliczne lasy i Paleokastritsę – kolejny punkt na trasie numer 2.

Paleokastritsa – miejscowość ta jest jedną z najpopularniejszych na Korfu. Znajdują się tu rajskie, zatoczkowe plaże i mnóstwo punktów widokowych. Szczególnie polecamy spojrzeć na miasto z perspektywy Klasztoru NMP na wzgórzu, unoszącego się dumnie nad Paleokastritsą. Jeżeli macie dość wspinaczki po Porto Timoni i Angelokastro, mamy dobrą wiadomość. Można podjechać samochodem aż pod sam klasztor.

Trasa numer 3

Trzecia trasa prowadzi od Acharawi do północno-wschodniej części wyspy. Wszędzie dojedziecie samochodem, bez konieczności robienia wielu kilometrów na nogach. To dobra wiadomość dla tych, którzy dzień wcześniej odhaczyli trasę numer 2.

Kassiopi – stąd jak na dłoni widać wybrzeże Albanii. Znajduje się tu plaża Bataria, z obłędnie błękitną wodą. Po drugiej stronie jest zaś plaża Pipitos. My zaparkowaliśmy pomiędzy dwiema tymi plażami i nikt nie zwrócił nam uwagi. Nie wiemy, jak sprawa wygląda w wysokim sezonie. Możliwe, że stoi tu wówczas jakiś zakaz. Albo zasada, jak u Greków – kto pierwszy, ten lepszy.

Old Perithia – to opuszczona w połowie XX wieku wioska, będąca najstarszą na Korfu. Znajduje się ona niemal pod samym Pantokratorem. Większość domów popadło w ruinę, ale 3 z nich nadal są zamieszkiwane przez ludzi. Opuszczoną wioskę otacza 8 kościołów. Na miejscu znajduje się jednak kilka tawern, więc nie zgłodniejecie. Polecamy zakręcić się między ruinami dawnej wioski. Tu dzieje się magia!

Pantokrator – najwyższe wzniesienie na Korfu, liczące ok. 906 m n.m.p., z XVII-wiecznym klasztorem Chrystusa Pantokratora na jego szczycie. Rozciąga się stąd przepiękny widok na Albanię (okolice Ksamil / Butrintu). Przepięknie widać kręte drogi górskie, prowadzące pod Pantokrator i ciągnące się serpentynami w górę i w dół. Z łatwością dojechać można tu pod samą bramę kościoła. Nie polecamy puszczać drona! Na szczycie jest skupisko anten, więc sygnał GPS może zwariować. My nie ryzykowaliśmy.

Trasa numer 4

Osobny dzień polecamy poświęcić na stolicę miasta, czyli Corfu Town – albo inaczej Kerkyrę. Znajduje się tu cała masa zabytków, które trzeba zobaczyć. Warto wybrać się tu z rana zwłaszcza, że ciężko jest z miejscami parkingowymi (polecamy parkować wzdłuż Placu Spinada).

Co zobaczyć w stolicy Korfu? Oto lista naszych polecajek:

Stara Forteca Wenecka – widać z niej przepięknie morze i panoramę miasta. Wstęp kosztuje 6 euro (informacja z września 2020 roku).

Vlacherna Monastery – popularne miejsce, położone blisko lotniska. To niesamowity klasztor, za którym znajduje się Mysia Wyspa. Również przy tym pięknym, białym klasztorze na wodzie, znajduje się falochron. Właśnie na nim można zrobić sobie zdjęcie w momencie, gdy samoloty lądują tuż nad Waszymi głowami. Zaraz za falochronem zaczyna się bowiem pas startowy dla samolotów.

Pałac św. Michała i Jerzego – ciekawy  budynek, który utworzono z maltańskiego piaskowca. Na szczycie pałacu widnieje 7 herbów Wysp Jońskich. W środku pałacu znajduje się jakaś azjatycka wystawa. Nie zaglądaliśmy do środka.

Ulica Liston – najbardziej znana ulica w stolicy, zaprojektowana przez Pierre Francoise Leonarda. Dokładnie tego samego pana, który zaprojektował Rue de Rivioli w Paryżu. Warto się przyjrzeć, bo obie ulice wyglądają niemalże tak samo.

Wiatrak – stojąc naprzeciwko twierdzy, po prawej stronie w oddali widać przepiękny wiatrak. Koniecznie tam podjedźcie! To doskonałe miejsce do opalania się, podziwiania twierdzy z perspektywy wody i zrobienia wielu zdjęć w typowo greckim klimacie.

Plac Spinada – znajduje się w samym centrum Kerkyry. Dzieli się w zasadzie na dwie części. Jedna z nich służy grze w krykieta, a druga wypoczynkowi.

Czy stolica wyróżnia się czymś szczególnym? No cóż, zabudowa Kerkyry nie jest specjalnie w greckim klimacie. Nie ma tu białych domów i niebieskich okiennic. Budynki są raczej włoskie, bo przez ok. 450 lat stolicę posiadali Wenecjanie. Mimo wszystko, warto się zakręcić między uliczkami. O dziwo, kryją wiele ciekawych skarbów!

Polecane restauracje na Korfu

Zwiedzając Korfu postanowiliśmy, że będziemy zaglądać do fajnych knajpek i kosztować lokalnych przysmaków. Odkryliśmy tyle ciekawych restauracji, że zrobiliśmy z nich krótki spis – wraz z miejscowościami, w których się znajdują. Polecamy zajrzeć przynajmniej do jednej z nich, by poznać smaki Korfu.

The Spot (Acharawi) – przepiękna restauracja w pierwszej linii brzegowej. Pyszne owoce morza i miła obsługa. Polecamy ser saganaki i souvlaki.

Faros (Acharawi) – restauracja również w pierwszej linii brzegowej. Polecamy wegetariańską pizzę, pięknie podawaną na drewnianych deskach. Smaczne są tu też wszelakiej maści makarony (również wegetariańskie).

Pita Pita Grill Room (Acharawi) – cudowne pity, również wegetariańskie i z serem halloumi. Mega tanio i pysznie.

The Pumphouse (Acharawi) – pyszna musaka i owoce morza. Koniecznie spróbujcie likieru z kumkwatu – najbardziej znanego owocka na Korfu, tzw. złotej pomarańczy.

The Dolphin (Paleokastritsa) – obłędna musaka wegetariańska i widoczek na plażę Platakia. Trzeba zejść schodkami w dół. I zachwycić się.

Ognistra (Old Perithia) – przepyszne ciasto orzechowe, polane miodem. Wow!

Flisvos (Kerkyra) – polecamy ze względu na pyszne lody, widok na Klasztor Vlacherna i lądujące nad głową samoloty.

The Ionian Blue (Sidari) – według nas, to najlepsza knajpa w Sidari. Tanie jedzenie, ogromne porcje i przesympatyczna obsługa. Nie możecie przegapić tego miejsca! Serio, bo będziecie żałować.