Previous Next

Mówi się, że Wadi Rum to najpiękniejsza pustynia na całym świecie. Naszym marzeniem od dawna było przespać się w takim miejscu, więc postawiliśmy na Jordanię. Szczerze? Dawno aż tak bardzo nie zauroczyliśmy się jakimś miejscem. Kto przynajmniej raz odwiedził pustynię Wadi Rum i miał okazję się tam przespać na pewno wie, o czym mowa. Cisza, niebo pełne gwiazd, ognisko i śpiewy z Beduinami. Wadi Rum to magiczna kraina, do której teraz Was zaprowadzimy.

Wadi Rum. Informacje praktyczne

Transport z lotniska w Akabie do Wadi Rum

Po raz pierwszy wyruszyliśmy w podróż aż 6-osobową ekipą, więc ciężko nam było znaleźć duże auto, którym moglibyśmy się wozić po Jordanii. Gdy już jakieś się w wyszukiwarce pojawiało, było bardzo drogie. Stwierdziliśmy więc, że ogarniemy sobie coś na miejscu, by pojechać na pustynię. Z miejsca zaznaczamy, że komunikacja miejska w Jordanii jest taka sobie. Jeżeli więc nie macie ogarniętego autka i też lecicie w kilka osób, my polecamy Wam wziąć taksówkę.

Po załatwieniu formalności na lotnisku, warto będzie podejść do tablicy informacyjnej, z rozpisanym cennikiem transportu taksówek. Z tego miejsca taksówki odjeżdżają w 10 różnych kierunków Jordanii. Tablicę znajdziecie po prawej stronie, kiedy tylko opuścicie halę przylotów (na zewnątrz). Za transport taksówką z lotniska w Akabie na pustynię Wadi Rum zapłacicie 37,5 JD – czyli mniej więcej ok. 200 zł.

Warto będzie już na lotnisku zaopatrzyć się w kartę telefoniczną miejskiego operatora komórkowego. My postawiliśmy na sieć komórkową Zain. Miły sprzedawca wszystko nam poustawiał i zabezpieczył polskie karty. Wykupiliśmy pakiet 30 GB Internetu / 11 JD. Jeżeli dużo surfujecie po sieci, ten pakiet spokojnie starczy Wam na cały miesiąc.

Nocowanie na pustyni Wadi Rum – Salma Desert Camp

Pustynia Wadi Rum jest obowiązkowym punktem wizyty każdego, kto odwiedza Jordanię. Nie możecie przegapić tego miejsca! Jeżeli nie planujecie tutaj noclegu, wybierzcie się na pustynię przynajmniej na kilka godzin. My zdecydowanie polecamy jednak zaplanować tam sobie przynajmniej dwie noce. Pustynia jest tak piękna, że wpisano ją na listę UNESCO. To prawdziwy cud natury i największa dolina w Jordanii.

My zdecydowaliśmy się spać w obozie Salma Desert Camp. Podczas wycieczki z naszym opiekunem mieliśmy okazję podziwiać kilka innych obozowisk i serio, żaden nie równał się do naszego.

Salma Desert Camp jest położony wśród zapierających dech skał, w swego rodzaju wąwozie. Ciężko opisać w kilku słowach widok, który mieliśmy tam okazję podziwiać. Na obozowisku znajduje się kilka typowo beduińskich namiotów – część ma prywatne łazienki, a część podpięta jest do toalety publicznej. Nam się udało i dostaliśmy te z łazienkami. Uwierzcie, że to ogromne udogodnienie zwłaszcza, że wieczorami na pustyni jest dość chłodno. No i nie ma prądu.

Generalnie, Wadi Rum dzieli się na pustynną część z luksusowymi (dość drogimi) i tradycyjnymi, tańszymi noclegami. My wybraliśmy typowo beduińską osadę, z ponad 70-letnią tradycją. Dawniej Beduini żyli w namiotach utkanych z koziej wełny oraz wełny wielbłąda, prowadząc koczowniczy tryb życia. W Salma Desert Camp znajduje się jeden taki namiot, a my jedliśmy w nim śniadania.

Dlaczego polecamy to miejsce? Bo lokalizacja jest najlepsza na całej pustyni! W dodatku, pracujący tu ludzie mają wielkie poczucie humoru, więc od razu staliśmy się "braćmi i siostrami". Mieliśmy okazję medytować pod miliardem gwiazd, w totalnej ciszy i bez światła. Doświadczyliśmy beduińskiej kultury i poznaliśmy ludzi tak niesamowitych, że na pewno na długo utrzymamy z nimi kontakt. Jeżeli wrócimy na pustynię, to tylko tutaj. Za 2 noce na pustyni, jedzenie i kilkugodzinną wycieczkę, zapłaciliśmy 40 JD / osobę.

Wadi Rum – co warto wiedzieć?

Wskazówki praktyczne, czyli co trzeba wiedzieć o Wadi Rum

1. Wstęp do Wadi Rum – zanim wjedziecie na teren pustyni, w Wadi Rum Visitor Center pobrana zostanie od Was jednorazowa opłata, 5 JD / osobę (cennik z lutego 2020).

2. Przejściówki do gniazdek elektrycznych – większość gniazdek jest brytyjska, więc warto zaopatrzyć się w przejściówkę.

3. Ubiór – jeżeli chcecie spać na pustyni, warto będzie zabrać ze sobą ciepłe rzeczy i bieliznę termoaktywną. W nocy bywa bardzo zimno, a temperatura spada nawet do 0 stopni. Poza tym, wskazane są też arafatki na głowę.

Jordania jest krajem muzułmańskim, więc wypada się dostosować do panującej tu religii. Zasłonięte ramiona i kolana to podstawa!

4. Samodzielne zwiedzanie pustyni – jest bardzo niebezpieczne. Pustynia Wadi Rum leży na granicy z Arabią Saudyjską. A chyba nie chcielibyście zostać złapani na granicy, jako intruz?

5. Beduin kontra Arab – to nie to samo! Beduini i Arabowie posiadają zupełnie odmienne tradycje, kulturę, muzykę oraz dialekt. To Beduini byli pierwsi na pustyni, a dopiero później pojawili się Arabowie.

6. Zwierzęta na pustyni – słyszeliśmy, że wcale ich tam nie ma. Dziwne, bo my spotkaliśmy kilka (np. sporej wielkości węża). Jeżeli nie chcecie mieć niespodzianki w postaci skorpiona albo pajęczaka w butach, lepiej nie spać na ziemi i nie trzymać na niej butów.

7. Prąd – w typowo beduińskim obozie nie znajdziecie Internetu. U nas prąd był tylko przez kilka godzin, a później trzeba było chodzić z latarkami. Warto zaopatrzyć się jednak nie tylko w latarkę, ale też w powerbanka. Generalnie, w Salma Desert Camp byliśmy odcięci od świata przez prawie 3 doby.

8. Jedzenie – większość obozów oferuje wykupienie posiłków na miejscu, a część z nich ma opcję wyżywienia w ofercie. W typowo beduińskim obozie skosztujecie wykopywanej spod ziemi potrawy zarb, napijecie się "kubeczkowej" wody i będziecie pić litrami gorącą herbatę. Warto, bo alkoholu na pustyni nie uraczycie.

9. Wiza – jeżeli przylecicie bezpośrednio do Akaby i zostaniecie w Jordanii na przynajmniej 3 noce, to wiza będzie darmowa. Płatna wiza jest w stolicy Jordanii, Amman.

10. Lotnisko / Wadi Rum – z lotniska w Akabie do Wadi Rum dotrzecie samochodem (ok. 1 h jazdy).

Dlaczego warto odwiedzić Wadi Rum?

Bo nigdzie na świecie nie ma miejsca z takim klimatem. Loty do Akaby można upolować za fajną kasę, więc warto wybrać się na pustynię, chociażby tylko na 3 dni. Po to, żeby odciąć się od świata, zresetować myśli i wsłuchać w głąb siebie. Pustynia pozwala wyciszyć się, pomedytować i zastanowić nad własnym życiem. To również możliwość poznania zupełnie odmiennej kultury, a także sprawdzenia swoich umiejętności survivalowych.

Szukacie egzotycznego miejsca, w którym nie zapłacicie milionów monet? Takiego, które nie znajduje się bardzo daleko od Polski (ok. 5 h lotu)? Jordania będzie idealnym strzałem! Spędzając przynajmniej 2 noce na pustyni możecie dowiedzieć się o sobie więcej, niż przez całe swoje życie.