Previous Next

Jako, że indonezyjska wyspa Bali powoli przymierza się do ponownego otwarcia swoich granic, postanowiliśmy przygotować przydatny wpis. Zawarliśmy w nim TOP 10 miejsc na Bali, które według nas warte są uwagi. Sądzimy, że nie powinno się ich pominąć, przylatując na wyspę. Co polecamy zobaczyć na Bali?

Najciekawsze miejsca do zwiedzenia na Bali

1. Wodospad Leke Leke

Myśląc o Bali, przed oczami zdecydowanie mamy właśnie ten wodospad. Leke Leke znajduje się w okolicy Bedugul i jest niezwykle egzotycznym miejscem. Wodospad otoczony jest bujną roślinnością, a schodzi się do niego w towarzystwie niesamowitej dżungli. Frajdę sprawia nie tylko sam wodospad, ale i ścieżka, która do niego prowadzi.

Droga na wodospad przysporzy Wam wiele radości zwłaszcza, jeżeli wybierzecie się tam z samego rana. Wówczas będziecie mieć dla siebie nie tylko wodospad, ale i nieco dziurawy mostek z drewna oraz specjalnie wyznaczone miejsca do zdjęć na tle dżungli. Więcej o Leke Leke przeczytacie w osobnym wpisie.

2. Campuhan Ridge Walk

To miejsce, którego nie możecie pominąć, odwiedzając Ubud. Jeżeli chcecie na chwilę zniknąć z hałaśliwego centrum miasta, wystarczy wybrać się na ścieżkę trekkingową po Campuhan Ridge Walk. W otoczeniu dżungli, śpiewu ptaków i owadów, dojść możecie aż do malowniczych, ociekających zielenią tarasów ryżowych.

Po drodze warto będzie skorzystać z uroków naszej ulubionej knajpy, Karsa Kafe. To mało komercyjne miejsce, jednak zdecydowanie warte uwagi. Wypijecie tu wodę ze świeżego kokosa, a także zjecie aromatyczne nasi goreng. Towarzyszyć Wam będzie widok na tarasy ryżowe i otoczony roślinnością staw z rybami.

3. Monkey Forest

Będąc w Ubud, nie możecie oczywiście przegapić słynnego Małpiego Lasu. Monkey Forest leży w samym sercu Ubud, jednak wchodząc do lasu kompletnie znikniecie z miasta. Zostaniecie sam na sam z małpami, niesamowitą przyrodą i pomnikami, a także kolosalnymi drzewami ze zwisającymi do ziemi lianami – to po nich skaczą zabawne makaki.

Chcecie z bliska przyjrzeć się, jak małpy żyją na wolności? Koniecznie tu zajrzyjcie! Uważajcie jednak na wszelakie "wystające" Wam przedmioty. Małpy potrafią dopaść się nawet do trzymanych na wierzchu chusteczek higienicznych. Coś o tym wiemy!

4. Ghost Palace, czyli opuszczony hotel

Do tego miejsca trafiliśmy zupełnie przypadkiem, dzięki uprzejmości Made. Obiekt znajduje się w okolicy Bedugul i jest monitorowany przez lokalsów. Aby się do niego dostać, istnieje tylko jedna droga – hotel stoi nad przepaścią, więc wejdziecie tu wyłącznie przez strzeżoną, nieco prowizoryczną bramę. Ghost Palace to 5-gwiazdkowy hotel, którego nigdy nie oddano do użytku.

Miejscowi mówią, że w trakcie jego budowy zaczęli znikać ludzie, w niewyjaśnionych okolicznościach. Ponoć krąży nad nim klątwa złych bogów Bali, więc miejscowi raczej tam nie spacerują. Obiekt jest ogromny, a w środku możecie podziwiać m.in. pokoje, recepcję czy kompletne łazienki. Z głównego tarasu zobaczycie zaś wulkan Agung, w całej swej okazałości. Polecamy ludziom o mocnych nerwach!

5. Snorkeling w Amed

Miejscowość Amed znajduje się na skrajnej, północno-wschodniej części Bali. Znajdziecie tam wulkaniczne plaże, ponieważ Amed otaczają największe wulkany na wyspie. Dzięki temu, że podłoże plaż jest wulkaniczne, możecie nawet kilkadziesiąt metrów od brzegu doskonale zobaczyć dno Morza Balijskiego (Ocean Indyjski jest na południu wyspy).

Na miejscu możecie wypożyczyć sprzęt do snorkelingu, by oglądać kolorowe ryby i rafy koralowe, zaledwie 50 metrów od brzegu. Idealne miejsce dla fanów podwodnego świata.

Bali – co warto zobaczyć?

6. Tarasy ryżowe Tegallalang

Jeśli nigdy nie wiedzieliście tarasów ryżowych, koniecznie udajcie się do Tegallalang. Indonezja to trzeci (co do wielkości) producent ryżu na świecie, więc warto będzie przyjrzeć się procesowi pozyskiwania go.

Tegallalang jest dość mocno turystycznym regionem, bo przecież każdy chce zobaczyć słynne tarasy ryżowe na Bali. Wystarczy jednak, że zapuścicie się na spacer od strony tarasów, a nie od strony wioski. Tam będziecie mogli podziwiać ogromne, cudownie zielone tarasy ryżowe, bez przewodnika czy tłumu turystów.

7. Wodospad Krisik

Nie jest to bardzo popularny wodospad wśród turystów. Większość z nich nawet nie ma pojęcia o jego istnieniu. I dobrze! Wodospad Krisik ukryty jest między balijską regencją Bangli, a Sidemen. Generalnie, można zobaczyć tu aż dwa wodospady. Do dwóch z nich prowadzą osobne ścieżki, jednak spokojnie starczą Wam maksymalnie 2 godziny, by zdobyć oba. Po lewej stronie znajduje się wodospad ukryty w środku dżungli i spadający z góry, niczym woda z deszczownicy. Po prawej zaś stronie, kierując się kamienną ścieżką w dół, znajdziecie wodospad "wypadający" z ogromnych skał.

Pamiętajcie jedynie o tym, by odpowiednio się ubrać. Aby dostać się do wodospadów, trzeba będzie przejść dość długie odcinki przez wodę – dlatego na miejscu można zostawić buty i wypożyczyć... plastikowe japonki. Woda w niektórych momentach sięga po kolana, więc wskazane są krótkie spodenki. Uważajcie pod nogi, bo łatwo można się tu skaleczyć.

8. Nocny trekking na wulkan Batur

Jeżeli lubicie wspinaczki, koniecznie udajcie się na nocny trekking na wulkan Batur. Wulkan ten jest w dalszym ciągu czynny i mierzy 1717 m n.p.m., co czyni go drugim największym wulkanem na Bali. Wspinaczka nocą budzi ogromne emocje – z latarką w dłoni, unoszącym się wszędzie zapachem siarki i światłami miast, oddalającymi się z każdym krokiem ku górze.

Warto zaczekać na szczycie wulkanu aż do wschodu słońca, zjeść jajka gotowane na parze wulkanicznej i delektować się widokiem jeziora Batur, a także wulkanu Agung (na przeciwko wulkanu Batur). Koniecznie ubierzcie coś ciepłego! Na górze jest naprawdę chłodno.

9. Goa Gajah, czyli Jaskinia Słonia

Jest to niesamowita świątynia, która znajduje się niecałe 2 kilometry od Ubud. Warto się tu wybrać zwłaszcza, że nie tylko świątynia stanowi o pięknie Goa Gajah. Znajdziecie tu malownicze ścieżki wśród wielkich drzew, rzeźb, egzotycznej roślinności, a także zbiorników wodnych.

Sama brama również jest miejscem, którego nie możecie pominąć. Brama przypomina usta demona, a w środku świątyni Balijczycy każdego dnia składają dary dla duchów. Nie będziemy Wam zdradzać jednak, co możecie zobaczyć po przekroczeniu słynnych ust demona. Możemy jedynie napomknąć, że Jaskinia Słonia wcale nie jest pusta!

10. Wioska Trunyan na Bali

Ze względu na dość napięty grafik, nie udało nam się tam dotrzeć. Jednak, mieszkaliśmy po przeciwległej stronie jeziora pewnej wioski, która słynie z dość makabrycznych zwyczajów. Wioska Trunyan znajduje się w balijskiej regencji Bangli. Tubylcy znani są z tego, że składają umarłych mieszkańców w bambusowych namiotach, obok świętego drzewa Taru Menyan. Dzięki temu, że drzewo to jest kadzidłowcem, swoim zapachem tłumi fetor rozkładających się zwłok. Nie, wcale nie chowają ich w ziemi! Gdy ciało już się pod drzewem rozłoży, tubylcy umieszczają czaszkę zmarłego na kamiennym monumencie, a jego kości rozsypują na cmentarzysku.

Większość ludzi uważa, że wyspa Bali to wyłącznie piaszczyste plaże, turkusowa woda i raj na Ziemi. Zachwyca tu architektura, zapach kadzideł i niesamowita przyroda. Jednak okazuje się, że na Bali również są miejsca, o których mówi się... tylko szeptem.